Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kraj

SKW inwigilowała opozycję?

Tomasz Kaczmarek
Fotorzepa, MW Michał Walczak
Wojskowi œledczy: istnieje uzasadnione podejrzenie, że kontrwywiad nielegalnie rozpracowywał PiS
Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła œledztwo w sprawie inwigilacji posła PiS Tomasza Kaczmarka – dowiedziała się „Rz". Œledczy sprawdzajš, czy szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Janusz Nosek, dyrektor Biura Pełnomocnika Ochrony i Bezpieczeństwa Wewnętrznego SKW wraz z grupš funkcjonariuszy wojskowego kontrwywiadu stworzyli „zwišzek przestępczy" i dopuœcili się m. in. fałszerstwa dokumentów, inwigilacji posła PiS i jego społecznego asystenta. – Istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa – przyznaje w rozmowie z „Rz" prokurator płk Ireneusz Szelšg, szef warszawskiej WPO. To już nie postępowanie sprawdzajšce, ale „œledztwo w sprawie". – O czynnoœciach nie informujemy, sš objęte tajemnicš – ucina Szelšg. Jak jednak wynika z materiałów, do których dotarła „Rz", postępowanie dotyczy podejrzenia „przekroczenia uprawnień przez szefa SKW i dyrektora Biura Ochrony i Bezpieczeństwa Wewnętrznego SKW oraz podległych im funkcjonariuszy i żołnierzy" aż w oœmiu przypadkach.
Miało ono polegać m.in. na „stworzeniu zwišzku przestępczego i podjęciu działań w przedmiocie inwigilacji opozycyjnego posła na Sejm Tomasza Kaczmarka (PiS) i jego społecznego asystenta (...)". W jaki sposób? Poprzez pozyskanie na podstawie sfałszowanych dokumentów (wystawiono je na osobę N. N. – red.) zgody wojskowego sšdu okręgowego na zastosowanie „kontroli operacyjnej" wobec parlamentarzysty. Œledczy sprawdzajš też, czy kierownictwo SKW i podlegli im funkcjonariusze groŸbami zmuszali żołnierzy wrocławskiej ekspozytury SKW do złożenia wyjaœnień dotyczšcych ich kontaktów z posłem PiS i jego współpracownikiem, a także nakłaniali ich do pozyskania i przekazania służbie informacji o życiu prywatnym i zawodowym parlamentarzysty. Zawiadomienie o możliwoœci popełnienia przestępstwa poseł Tomasz Kaczmarek złożył w prokuraturze w sierpniu. Napisał w nim, że służby podjęły wobec niego działania, gdy w interpelacji wskazał na nieprawidłowoœci w SKW. Po wstępnej weryfikacji wojskowi œledczy zadecydowali o wszczęciu postępowania w sprawie. Parlamentarzysta otrzymał status pokrzywdzonego. – Liczę, że prokuratura dotrze do wszystkich dokumentów zwišzanych z bezprawnš inwigilacjš opozycji – mówi „Rz" poseł Tomasz Kaczmarek. Kierownictwo wojskowego kontrwywiadu na pytania „Rz" odpowiedziało, że decyzji prokuratury nie komentuje. – SKW podkreœla, że swoje ustawowe zadania realizuje tylko i wyłšcznie zgodnie z obowišzujšcym prawem i w jego granicach – przekonuje płk Krzysztof Dusza, dyrektor Gabinetu Szefa SKW. Takie tłumaczenie nie przekonuje jednak posłów opozycji, nie tylko z PiS, ale też z SLD. Domagajš się zdecydowanej reakcji premiera Donalda Tuska i szefa MON Tomasza Siemoniaka. – To brzmi bardzo poważnie. Skoro prokuratura zdecydowała się wszczšć œledztwo, to znaczy, że dowody sš mocne – mówi „Rz" poseł Dariusz Joński, rzecznik Klubu SLD. – Będziemy się domagać wyjaœnienia tej sprawy przez władze – dodaje. Jeszcze ostrzej sprawę ocenia PiS. – Stosowanie kontroli operacyjnej wobec posłów opozycji jest niedopuszczalne. Premier powinien wycišgnšć konsekwencje wobec gen. Noska – ocenia poseł Marek Opioła, członek sejmowej speckomisji. Minister Tomasz Siemoniak, szef MON, z decyzjami chce poczekać na zakończenie prokuratorskiego postępowania. – Jeżeli WPO postawi zarzuty jakimkolwiek osobom, będzie to podstawš do podjęcia ewentualnych decyzji personalnych – informuje „Rz" nas Jacek Sońta, rzecznik prasowy MON.

Jak rozpracowywano przeciwników

Rozmowy kontrolowane Przypadki inwigilacji w III RP wywoływały głoœne skandale. W latach 1992–1995 płk Jan Lesiak, członek specjalnego zespołu UOP prowadził akcję inwigilacji partii politycznych przeciwnych Lechowi Wałęsie, zarówno lewicowych, jak i prawicowych. W 2006 r. Lesiak został oskarżony o stosowanie technik operacyjnych wobec legalnych partii politycznych. Sšd umorzył postępowanie ze względu na przedawnienie karalnoœci. Po upadku rzšdu Jana Olszewskiego WSI przez trzy lata w ramach operacji o kryptonimie „Szpak" inwigilowała Radosława Sikorskiego, obecnego szefa MSZ, wówczas ustępujšcego wiceszefa MON. W 2002 r. płk Leszek Tobiasz, oficer WSI, prowadził „Operację Anioł" polegajšcš na zbieraniu kompromitujšcych materiałów na ówczesnego abpa poznańskiego Juliusza Paetza. Jesieniš 2009 r. „Rz" ujawniła, że ABW podsłuchiwała i nagrywała rozmowy dziennikarzy Cezarego Gmyza z „Rz" i Bogdana Rymanowskiego z TVN24 oraz mecenasa Romana Giertycha. —ww
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL