Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Sšdownictwo

Miłość i pienišdze z energiš w tle

Prezes Enei Maciej Owczarek
Fotorzepa, Mateusz Dšbrowski md Mateusz Dšbrowski
Prokuratura w Poznaniu sprawdza, czy ze spółki Enea były wyprowadzane pienišdze
Œledztwo dotyczšce spółki Enea SA jest zakrojone na szerokš skalę. Dotyczy nieprawidłowego rozporzšdzenia majštkiem spółki i wyrzšdzenia jej znacznej szkody majštkowej. Kilka dni temu „Rz" opisała wštek podejrzenia wyprowadzania pieniędzy podczas próby prywatyzacji. Dziœ opisujemy sprawę doradztwa przy inwestycji w nowy blok energetyczny w Kozienicach. W czerwcu 2009 r. prezesem Enei był Maciej Owczarek. Najważniejszym celem prezesa i Ministerstwa Skarbu było sprywatyzowanie spółki. Przeszkodš w realizacji planów był plan budowy nowego bloku energetycznego o mocy 1000 MW w Kozienicach. To strategiczna inwestycja dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Bez niej za kilka lat w Polsce zabrakłoby pršdu. Ministerstwo Skarbu daje więc warunek inwestorom: jeœli chcecie kupić pakiet większoœciowy Enei SA, musicie wybudować nowy blok energetyczny w Kozienicach. Pozornie wszystko wydaje się jasne. Tyle że straszyło to wielu zagranicznych inwestorów, którzy nie byli zainteresowani wydaniem w Polsce kilku miliardów złotych na inwestycję w blok węglowy. Władze spółki wolały wybudować blok własnymi siłami. Obawiały się bowiem, że ewentualny inwestor po zakupie pakietu większoœciowego akcji Enei może wycofać się z planu budowy, argumentujšc to np. względami ekologicznymi.
W takiej sytuacji – podczas Forum Gospodarczego w Krynicy na poczštku wrzeœnia 2010 roku, ktoœ przedstawił prezesowi Maciejowi Owczarkowi młodš i atrakcyjnš prawniczkę z Warszawy – Dominikę Uberman. Pani mecenas współpracowała wówczas z kancelariš CMS Cameron McKenna, która rok wczeœniej zabiegała o to, by doradzać Enei w sprawach budowy nowego bloku, ale przegrała ze spółkš inżynieryjno-doradczš Energy Management & Conservation Agency. Spotkanie z prezesem Maciejem Owczarkiem w Krynicy było przełomowe nie tylko w życiu osobistym Dominiki Uberman. Wkrótce zaufanie prezesa do jakoœci usług œwiadczonych przez CMS Cameron McKenna zaowocowało szeregiem zleceń dla Enei i za pienišdze Enei oraz na usługi doradcze m.in. Dominiki Uberman. W tym samym czasie między prezesem i prawniczkš kwitło skrywane przed otoczeniem uczucie. Najpierw prawniczka zarabiała pienišdze za usługi na rzecz Enei w kancelarii, której była partnerem. PóŸniej, kiedy pełnš parš ruszyły w Enei i Elektrowni Kozienice prace nad jednym z najdroższych w historii polskiej energetyki kontraktów, pani prawnik sama zaczęła wystawiać Enei faktury. Co ciekawe, posługiwała się adresem e-mailowym z końcówkš enea.pl, mimo że była dla Enei jedynie zewnętrznym wykonawcš. To prestiż i uwiarygodnienie dla wykonujšcego indywidualnš praktykę adwokata. Tym większy, że kancelaria Dominiki Uberman znajdowała się w zwykłym lokalu mieszkalnym w stolicy. Sprawdzenie SIWZ  kosztowało więcej niż sporzšdzenie samego dokumentu Ile zarabiała wybranka serca prezesa? Tylko trzy faktury VAT z paŸdziernika, listopada i grudnia 2011 r. to prawie 100 tys. zł. W czerwcu 2012 r. Dominika Uberman mówiła na łamach „Pulsu Biznesu": „Ze względu na nasz zwišzek w lutym [2012] złożyłam wypowiedzenie. Potem pomagałam w przygotowaniu finansowania bez wynagrodzenia ze względów etycznych". Tymczasem z dokumentów, którymi dysponuje „Rz", wynika, że jeszcze 30 marca bieżšcego roku narzeczona prezesa figurowała na liœcie doradców œwiadczšcych usługi w ramach umów cywilnoprawnych dla Enea SA. W czasie trwania zwišzku prawniczki Cameron McKenna z prezesem Enei obie firmy porozumiały się w sprawie współpracy biznesowej. Kancelaria dostała zlecenie od Enei na weryfikację tzw. SIWZ, sporzšdzonego za blisko milion złotych przez Energy Management & Conservation Agency, czyli byłego konkurenta Cameron McKenna. Bez akceptacji SIWZ przez zarzšd spółki budowa nowego bloku w Kozienicach nie mogła się rozpoczšć. SIWZ, czyli Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia, poprzedza każdš wielkš inwestycję finansowanš z publicznych pieniędzy. To drobiazgowa analiza ekonomiczna ryzyka inwestycyjnego, dokument liczšcy kilkaset, a nawet kilka tysięcy stron. Cameron McKenna zainkasowała za sprawdzenie dokumentu dla Enei co najmniej pół miliona złotych (do faktur na takš kwotę dotarliœmy). To nie wszystko, bo za tę samš pracę, którš wykonywała kancelaria, faktury VAT wystawiała także Dominika Uberman. Tym razem jako samodzielny współpracownik Enei. To kolejne kilkaset tysięcy złotych. Sprawdzenie SIWZ dla Kozienic kosztowało więc więcej, niż sporzšdzenie samego dokumentu. Mimo zaangażowania tylu ludzi i firm praca nad weryfikacjš SIWZ trwała nadspodziewanie długo. Miesišcami dokument wędrował z centrali Enei do prawników z Cameron McKenna albo do Dominiki Uberman i z powrotem. Nie doœć tego. Z posiadanych przez nas informacji wynika, że nawet po zakończonej w Enei SA weryfikacji SIWZ prezes Maciej Owczarek, korzystajšc z uprawnień, jakie dawała mu jego druga funkcja – przewodniczšcego rady nadzorczej Elektrowni Kozienice – wywarł skuteczny nacisk, aby rada nadzorcza zleciła ponowny audyt SIWZ. Pominięto wówczas procedury przetargowe, wskazujšc jednoznacznie wykonawcę tego audytu. Została niš znów kancelaria Cameron McKennna, tyle że tym razem za pienišdze Elektrowni Kozienice. W tym czasie prezes Maciej Owczarek szukał na własnš rękę inwestora dla Enei, by zdšżyć przed ostatecznš decyzjš o rozpoczęciu budowy bloku. Było bowiem jasne, że potencjalny inwestor woli kupić Eneę bez dodatkowych wydatków, takich jak nowy blok. Dopóki SIWZ był niegotowy i kontrakt niepodpisany, było to możliwe. W kwietniu 2012 roku Jan Cedzyński, poseł Ruchu Palikota, złożył w CBA, ABW oraz NIK zawiadomienia o możliwoœci popełnienia przestępstwa przy próbie prywatyzacji Enei. W lipcu Dominika Uberman i Maciej Owczarek wzięli œlub. Stało się to w Konsulacie RP w Mediolanie. Œwiadkiem na ich œlubie był Jerzy Gajewski, szef spółki NDI działajšcej w sektorze energetycznym, która, jak podał serwis „Puls inwestora", zamierza kupić akcje Polimeksu, firmy, która ma realizować wspólnie wybranš przez KIO Hitachi budowę bloku w Kozienicach. Maciej Owczarek, Dominika Uberman, Jerzy Gajewski i Enea nie odpowiedzieli na wysłane pytania.  
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL