REKLAMA

Masz pytanie

Czy zagraniczny pracodawca może żądać odszkodowania za nagły powrót do Polski?

Marta Rydel 28-10-2009, ostatnia aktualizacja 28-10-2009 13:50

W ubiegłym roku pojechałem do pracy do Holandii. Przed wyjazdem podpisałem z pośrednikiem umowę przedwstępną oraz kontrakt holenderski, w którym zawarty był "regulamin wewnętrzny domu". Agencja pośrednictwa gwarantowała w nim odpłatne zakwaterowanie dla pracowników wyjeżdżających do Holandii. Gdy dotarłem na miejsce okazało się, że z ważnych przyczyn muszę wrócić do Polski. Teraz (po roku) przyszła do domu faktura na kwotę 7 tys. euro za każdy dzień nieobecności w pracy. Informacja o tym, że za zerwanie kontraktu należy zapłacić karę, była zawarta w regulaminie wewnętrznym domu. Czy to zgodne z prawem?

Trudno ocenić sytuację prawną czytelnika nie mając dostępu do umów, które czytelnik podpisał. Nie sposób także udzielić pełnej odpowiedzi bez konsultacji z prawnikiem holenderskim. Tego samego zdania jest Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, do którego zwróciliśmy się z prośbą o interpretację tej konkretnej sytuacji (zobacz odpowiedź MPiPS).

Dlatego możemy tylko ogólnie przeanalizować sytuację czytelnika i udzielić generalnych wskazówek.

Prawo polskie czy holenderskie

Zacznijmy od ustalenia, jakie prawo będzie miało zastosowanie - polskie czy holenderskie. Art. 3 konwencji rzymskiej o prawie właściwym dla zobowiązań umownych (Dz.U. z 2008 r. nr 10, poz. 57) zawiera zasadę swobody wyboru prawa. Zgodnie z nią strony (czytelnik i pracodawca) mogą wybrać (w sposób wyraźny lub nie budzący wątpliwości), pod jakie prawo podlega podpisana przez nie umowa (lub jej część). Najlepiej zrobić to na samym początku współpracy.

Niestety z listu czytelnika nie wynika, według jakiego prawa zawarł umowę z firmą holenderską. Jeżeli w umowie, którą czytelnik podpisał, nie jest określone, czy podlega ona pod prawo polskie czy holenderskie, to podlega prawu tego państwa, z którym wykazuje ona najściślejszy związek. Najprawdopodobniej więc stosunek pracy będzie regulowało prawo holenderskie.

Kara w regulaminie domu

Najważniejsza dla naszego czytelnika jest odpowiedź na pytanie, czy powinien płacić karę zawartą w regulaminie domu. Czy taka klauzula może znaleźć się w ogóle w umowie najmu domu?

Jeśli "regulamin wewnętrzny domu" podpisany przez czytelnika uznamy za związany z umową o pracę, to kar umownych nie powinno w nim w ogóle być. Jest to sprzeczne z naturą stosunku pracy.

Natomiast, jeśli podpisana umowa ma charakter cywilnoprawny (np. umowa najmu), to kary umowne mogą się w niej znaleźć. Jeżeli jednak w umowie najmu (czy jakimkolwiek innym kontrakcie) zawarte byłyby zapisy regulujące stosunek pracy, to skutki prawne tych zapisów i ich ocena będą oceniane według prawa pracy.

Kara finansowa za nieobecność

Nawet nie znając prawa holenderskiego, można przyjąć założenie, że system ochrony pracowników w krajach Unii Europejskiej jest podobny. Wątpliwe jest więc, by w holenderskim systemie prawa pracy dozwolone było nakładanie wysokich kar pieniężnych za niestawienie się w pracy.

- Zamieszczenie takiej klauzuli w umowie najmu domu jest próbą ominięcia przepisów dotyczących stosowania kar w stosunkach pracy. W Polsce możliwość stosowania kar finansowych jest ograniczona do ściśle określonych przewinień. Nie można nakładać kar pieniężnych za niestawienie się w pracy - mówi Sławomir Paruch, współpracownik kancelarii Sołtysiński, Kawecki & Szlęzak.

Jednak - jak zaznacza mecenas Paruch - umowę i regulamin warto przeanalizować razem z prawnikiem holenderskim. Pomoże on ocenić, które zapisy w nich zawarte są ważne, a które nie.

Konsultacja ze związkami zawodowymi

Przede wszystkim jednak czytelnik powinien skontaktować się z przedstawicielami holenderskich związków zawodowych. Związki zawodowe często pośredniczą w rozwiązywaniu sporów z pracodawcami.

W Holandii umowy zawierane między pracownikami i pracodawcami muszą być zgodne z prawem, a także Porozumieniami Zbiorowymi Pracy (Collective Labour Agreements). Może okazać się, że umieszczając w umowie niektóre zapisy, pracodawca holenderski złamał prawo karne.

Nie znając prawa holenderskiego nie można ocenić, które zapisy zawarte w umowie mają charakter nieetyczny, a które po prostu łamią prawo.

Warto w tym miejscu zauważyć, że w Polsce rażące naruszenie praw pracowniczych jest przestępstwem (rozdział XXVIII kodeksu karnego) i pracodawcy, który stosuje wobec pracowników inne kary porządkowe niż te, które przewidział ustawodawca, grozi odpowiedzialność karna.

W sądzie

Nie można wykluczyć, że pracodawca holenderski będzie mógł domagać się odszkodowania z tytułu narażenia na koszty poprzez zerwanie stosunku pracy. Jeżeli nasz czytelnik nie mógł świadczyć pracy, bo np. złamał rękę, to powinien przedstawić pracodawcy zaświadczenie lekarskie i wypowiedzieć umowę (lub poprosić o jej rozwiązanie). Skoro tego nie zrobił, to może ponieść konsekwencje, na przykład gdyby holenderski pracodawca złożył przeciwko niemu pozew do sądu. Wydaje się to jednak mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę wątpliwe zapisy w umowie podpisanej przez czytelnika.

Gdyby jednak sprawa trafiła do sądu, warto wiedzieć, że w zakresie prawa pracy sądem właściwym jest sąd miejsca zatrudnienia. Jednakże, w pewnych wypadkach, gdy pracodawca wnosi sprawę przeciwko pracownikowi zamieszkałemu w innym państwie członkowskim, właściwość zostaje przypisana sądowi stałego miejsca zamieszkania pracownika (rozporządzenie Rady (WE) nr 44/2001 w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych). To oznacza, że sądem właściwym mógłby być równie dobrze sąd holenderski, jak i polski.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>