REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości

Prywatyzacja

Drugie podejście do prywatyzacji Lotosu

Agnieszka Łakoma 30-10-2010, ostatnia aktualizacja 01-11-2010 20:52
autor: Sławomir Mielnik
źródło: Fotorzepa

Już w marcu przyszłego roku gdańska firma paliwowa może mieć nowego właściciela. O ile tylko spełni on warunki stawiane przez Ministra Skarbu

Resort skarbu, do którego należy obecnie ok. 53 proc. akcji Grupy Lotos, ogłosił – zgodnie z zapowiedzią - zaproszenie do rokowań w sprawie ich sprzedaży pakietu.

Te firmy, które odpowiedzą na nie pozytywnie w najbliższych tygodniach, otrzymają memorandum informacyjne i będą miały czas do 4 lutego na złożenie ofert. W dwa tygodnie później Minister Skarbu ogłosi, czy i z kim podejmie kluczowe negocjacje. Ale powodzenie transakcji wartej co najmniej 2 mld zł, bo na tyle wyceniany jest według notowań giełdowych pakiet akcji MSP, zależeć ma nie tylko od wyceny Lotosu. Wiceszef resortu Mikołaj Budzanowski zapowiada, że są podstawowe oczekiwania Skarbu Państwa wobec inwestora to, by zapewnił Lotosowi rozwój, utrzymał go na giełdzie w Warszawie a siedzibę w Gdańsku. – To warunki brzegowe, które muszą być spełnione – mówi. – Po zakończeniu rozbudowy rafinerii w Gdańsku teraz Lotos potrzebuje dodatkowych inwestycji – przede wszystkim w zakresie wydobycia ropy oraz poprawy pozycji konkurencyjnej na krajowym rynku i rozwoju sieci stacji – dodał. Dlatego – jak tłumaczy wiceminister Budzanowski – zaproszenie ma charakter międzynarodowy i choć jest otwarte, to jednak MSP szczególnie kieruje je do firm mających doświadczenie w sektorze naftowym i paliwowym.

W ogłoszeniu zaznaczono, że chodzi o transakcję „zapewniającą zbycie przez Skarb Państwa wszystkich akcji". A to wyraźny sygnał, ze resort chce w ogóle wyjść z Lotosu. Ale ostateczna decyzja w tej sprawie należeć będzie do Rady Ministrów. Wicepremier Waldemar Pawlak uważa, że inwestor dla Lotosu, ze względu na strategiczny charakter tej firmy, powinien być dokładnie sprawdzony. Można się więc spodziewać, że też inwestor będzie musiał też zaaprobować dodatkowe warunki, jak choćby zakaz sprzedaży akcji przez co najmniej kilka lat.

Ze względu na duże oczekiwania Skarbu Państwa i twarde warunki, część ekspertów uważa, że nie należy spodziewać się wielu ofert. Tym bardziej, że w Europie trwa „sezon” wyprzedaży aktywów rafineryjnych. Największe koncerny – w tym na przykład Shell pozbywają się ich. Mikołaj Budzanowski przekonuje jednak, że aktywa w Europie Zachodniej są inne niż Lotos. – Gdańska firma ma dogodne położenie, jest nowoczesna i co najważniejsze działa na rozwijającym się ciągle rynku, gdzie zapotrzebowanie na paliwo będzie jeszcze wzrastać – dodaje.

Eksperci sugerują, że największe szanse na dogadanie się ze skarbem państwa miałaby firma naftowa, dla której wydanie ponad pół miliarda euro nie stanowi żadnego problemu. – Nie chodzi tylko o proste zapłacenie Ministrowi 2 mld zł i dodatkowej premii za kontrolę, ale dodatkowe kosztowne projekty wydobywcze – mówi anonimowo jeden z ekspertów. Więc powinna to być firma, mająca duże własne złoża, tak by w jednym czy kilku projektach mogła uczestniczyć gdańska grupa – dodaje. Za najbardziej prawdopodobnych oferentów eksperci uważają rosyjskie koncerny, ale też zaznaczają, że nie będą między sobą konkurować, by nie „podbijać ceny”. O zainteresowaniu udziałem w procesach prywatyzacyjnych w Polsce swoich firm mówił w piątek w Warszawie wicepremier Igor Sieczyn. I nie jest tajemnicą, ze na spotkaniu z przedstawicielami polskiego rządu zapoznał się z planami prywatyzacyjnymi. Wiceminister Budzanowski, który je prezentował, nie chce wypowiadać się o udziale rosyjskich koncernów w prywatyzacji Lotosu. Mówi tylko, że przetarg ma charakter międzynarodowy.

Na początku roku pojawiły się informacje o zainteresowaniu firm azerskich, kazachskich a nawet chińskich. Poza tym własne analizy prowadzi też PGNiG.

Przeczytaj więcej o:  Grupa, Lotos, prywatyzacja

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Deficytowi top menedżerowie

Po raz pierwszy na polskiej liście deficytowych pracowników znaleźli się w tym roku przedstawiciele kadry zarządzającej, choć nie brakuje kandydatów na najwyższe stanowiska >>