REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Wiadomości

Gospodarka

Lasy pomogą budżetowi

Aneta Stabryła 10-09-2010, ostatnia aktualizacja 10-09-2010 03:44
autor: Marian Zubrzycki
źródło: Fotorzepa
Przedsiębiorstwo zaoszczędziło 2 mld zł. Teraz ma się nimi podzielić z budżetem.
źródło: Rzeczpospolita
Przedsiębiorstwo zaoszczędziło 2 mld zł. Teraz ma się nimi podzielić z budżetem.

Rząd planuje włączenie Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych. Resort finansów nie ukrywa, że chodzi o wykorzystanie nadwyżek finansowych przedsiębiorstwa. Dzięki temu wolniej będzie rósł polski dług

Przychody Lasów Państwowych w ostatnich kilku latach sięgały ok. 5 mld zł rocznie. Dzięki zablokowanym w czasie kryzysu inwestycjom (wstrzymano np. budowę leśnych dróg) czy zamrożeniu przyjęć do pracy Lasy zgromadziły ok. 2 mld zł nadwyżki.

Zamiar włączenia Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych Rada Ministrów zapowiedziała w ”Wieloletnim planie finansowym państwa 2010

– 2013”. – To kontynuacja pakietu reform strukturalnych dla konsolidacji finansów publicznych. Przygotowanie zmian w prawie zaplanowane jest na drugą połowę bieżącego roku – mówi Magdalena Kobos, rzecznik Ministerstwa Finansów.

Dziś Lasy Państwowe są państwową jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej. W imieniu Skarbu Państwa zarządzają m.in. Lasami, ale także odpowiadają za sprzedaż drewna. Prowadzą samodzielną działalność finansową, a koszty pokrywają ze swych przychodów.

Resort finansów sam chce dzielić pieniądze Lasów. – Jest to jedno z potencjalnych źródeł obniżenia potrzeb pożyczkowych budżetu – mówi Kobos.

Ekonomiści różnią się w ocenie takiej decyzji. – Włączenie lasów do sfery finansów publicznych jest sensowne. Pozwoli na lepsze zarządzanie płynnością finansową budżetu – mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.

– To nie oznacza, że minister finansów skonfiskuje pieniądze Lasów. Trafią one jednak na specjalny rachunek, podobnie jak nadwyżki innych jednostek sektora publicznego i to minister finansów będzie nimi zarządzał. Kiedy Lasy nie będą wydawały tych pieniędzy, będzie mógł je wydać minister. Dzięki temu mniej pieniędzy pożyczy na rynku – dodaje.

Janusz Kobeszko, specjalista ds. finansowych z kancelarii prawnej Majchrzak Brandt i Wspólnicy, uważa, że ministerstwo powinno uwzględnić specyfikę Lasów. – Ta decyzja może się odbić szkodliwie na zarządzaniu lasami, czego skutki odczujemy za wiele lat – przestrzega ekspert.

Podobnego zdania jest Stanisław Żelichowski, były minister ochrony środowiska, poseł PSL. – To absurdalny pomysł – mówi Żelichowski. Podkreśla, że przykład lasów w Niemczech, które podlegają sferze budżetowej, pokazuje, że takie działanie może przynieść niekorzystne skutki. – Co roku Niemcy dopłacają do każdego hektara lasu 60 euro, ale naszego budżetu na to nie stać. Ministerstwo Finansów zgarnie przychody lasów, a potem się okaże, że nie ma w budżecie pieniędzy na niezbędne wydatki – przewiduje Żelichowski. Podobnych argumentów używa Marian Pigan, dyrektor generalny Lasów Państwowych. Podkreśla, że ze względu na specyfikę działalności Lasów, uzależnioną od nieprzewidywalnych warunków przyrodniczych, nie jest możliwe ich sprawne funkcjonowanie w systemie finansów publicznych.

– Lasy z własnych środków m.in. likwidują skutki klęsk żywiołowych, których skali i częstotliwości nie sposób przewidzieć i zaplanować – przestrzega Pigan. Dodaje, że Lasy gospodarują mieniem Skarbu Państwa, ale nie obciążają swoją działalnością finansów publicznych.

– Gdyby podatnicy musieli finansować koszty tylko podstawowej działalności Lasów, każdy z nich musiałby co roku wydać około 100 zł – uważa Pigan.

Żelichowski ma nadzieję, że Klub PSL nie poprze tej propozycji w Sejmie. – Zaproponujemy, żeby Lasy wykupiły za te 2 mld zł nadwyżki obligacje Skarbu Państwa. Chcemy pozostawić obecny stan prawny – podkreśla Żelichowski.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

a.stabryła@rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Deficytowi top menedżerowie

Po raz pierwszy na polskiej liście deficytowych pracowników znaleźli się w tym roku przedstawiciele kadry zarządzającej, choć nie brakuje kandydatów na najwyższe stanowiska >>