REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Wiadomości

Firmy

Komisja Europejska ukarała stalowy kartel

Adam Roguski 01-07-2010, ostatnia aktualizacja 01-07-2010 01:32

Aż 518 mln euro, czyli 2,15 mld zł kary, ma zapłacić 17 koncernów hutniczych za ustalanie cen swoich wyrobów

Zdaniem Komisji Europejskiej kartel działał w większości krajów Unii – z wyjątkiem Wielkiej Brytanii, Irlandii i Grecji – w latach 1984 – 2002. Nie tylko ustalał ceny, ale umawiał się co do podziału rynku. Chodzi o sprzedaż stali sprężającej stosowanej do zbrojenia betonu w budownictwie drogowym i mostowym.

1,5 mld euro to wartość kar nałożonych w tym roku na kartele przez KE

Przedstawiciele hutniczych koncernów omawiali te kwestie podczas tajnych spotkań organizowanych przy okazji oficjalnych rozmów biznesowych. Unijni urzędnicy prowadzący dochodzenie twierdzą, że mają dowody świadczące o ponad pół tysiąca takich zakulisowych spotkań.

– To niesamowite, że tak długo tak znaczna liczba przedsiębiorstw działała na niekorzyść prawie całego europejskiego rynku budowlanego. Ich działalność przypominała wręcz centralne planowanie – skomentował Joaquin Almunia, unijny komisarz ds. konkurencji. – Komisja nie będzie pobłażliwa wobec karteli, a recydywiści będą karani jeszcze dotkliwiej – podsumował.

Komisja może nałożyć karę, która stanowi do 10 proc. rocznych przychodów za każdy rok łamania prawa. Najwięcej, 276 mln euro, musi zapłacić hinduski koncern ArcelorMittal (tylko w I kwartale 2010 r. jego grupa zarobiła na czysto ok. 570 mln euro). 54 mln euro zapłaci należąca do hiszpańskiej grupy Celsa spółka Tycsa, natomiast austriacki Voestalpine 22 mln euro. Konsekwencji finansowych uniknął niemiecki DWK/Saarstahl, który powiadomił o nielegalnym procederze w 2002 r.

W przypadku kilku podmiotów, które współpracowały podczas dochodzenia (m.in. ArcelorMittal), Komisja zdecydowała się zmniejszyć kary. Podobnie postąpiła wobec trzech firm, dla których zapłata grzywny oznaczałaby bankructwo.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Deficytowi top menedżerowie

Po raz pierwszy na polskiej liście deficytowych pracowników znaleźli się w tym roku przedstawiciele kadry zarządzającej, choć nie brakuje kandydatów na najwyższe stanowiska >>