REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Wiadomości

Dane gospodarcze

Firmy mają się dobrze

eg 01-06-2010, ostatnia aktualizacja 01-06-2010 12:54
Tempo wzrostu liczby zamówień eksportowych osiągnęło w kwietniu najwyższą wartość od marca 2007 roku
autor: Bartosz Jankowski
źródło: Fotorzepa
Tempo wzrostu liczby zamówień eksportowych osiągnęło w kwietniu najwyższą wartość od marca 2007 roku

Sytuacja w przemyśle poprawia się. Siódmy miesiąc z rzędu wskaźnik PMI obrazujący aktywność gospodarczą polskiego sektora przemysłowego utrzymuje się powyżej neutralnej wartości 50 punktów

Ocenę na podstawie zebranych danych przedstawili ekonomiści banku HSBC. Ich zdaniem wyniki dotyczące kondycji polskiego sektora przemysłowego za maj wskazały na dalszą poprawę warunków działalności w sektorze. Tytułowy wskaźnik HSBC PMI Polskiego Sektora Przemysłowego w maju odnotował wartość 52,2 punktów, czyli zaledwie o 0,3 punktu niższą od najwyższej wartości od dwudziestu pięciu miesięcy odnotowanej w marcu i kwietniu.

- W maju tytułowy wskaźnik PMI pozostał na zbliżonym poziomie czwarty miesiąc z rzędu, a tempo wzrostu produkcji w sektorze przemysłowym nie zmieniło się w stosunku do danych z kwietnia - komentuje Kubilay Ozturk, ekonomista z banku HSBC. - Liczba nowych zamówień krajowych i nowych zamówień eksportowych wzrosła kolejny miesiąc z rzędu.

Ekonomista zaznacza jednak, że tempo wzrostu liczby zamówień krajowych wyraźnie spadło w wyniku słabszego popytu na polskim rynku. Natomiast tempo wzrostu liczby zamówień eksportowych osiągnęło najwyższą wartość od marca 2007 roku, prawdopodobnie w wyniku osłabienia kursu złotego na początku kwietnia 2010 roku.

- Koszty produkcji ponownie wzrosły, odzwierciedlając wyższe ceny surowców na świecie oraz słabszą walutę - mówi Ozturk. - Coraz bardziej widoczne były skutki przenoszenia wyższych kosztów na klientów, ponieważ inflacja cen wyrobów gotowych wyraźnie wzrosła.

Jacek Adamski, dyrektor departamentu ekonomicznego PKPP Lewiatan zaznacza, że podobną tendencję - jeśli chodzi o wskaźnik PMI - zaobserowaliśmy także w innych krajach europejskich. - Warto podkreślić, że indeks PMI zaczyna odzwierciedlać wzrost popytu zagranicznego i słabnięcie popytu krajowego - wyjaśnia ekonomista.

- To może oznaczać zasadniczą zmianę w stosunku do tego, co działo się w gospodarce w pierwszych miesiącach roku. GUS informował bowiem, że motorem napędowym gospodarki była wtedy konsumpcja indywidualna. Być może w najbliższych miesiącach koniunkturę gospodarczą będzie ponownie nakręcał głównie eksport – komentuje Adamski.

Analityk HSBC zaznacza, że to co dzieje się obecnie w gospodarce potwierdza przypuszczenia bankowych ekspertów, że następnym krokiem w polskiej polityce pieniężnej może być podwyżka stóp procentowych, po neutralnym stanowisku, jakie RPP zajmowała przez dłuższy czas.

Wskaźnik Zatrudnienia, mimo że nieznacznie wzrósł, ciągle pozostawał poniżej poziomu oznaczającego wzrost, co nie wróży dobrze konsumpcji prywatnej na resztę roku.

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Deficytowi top menedżerowie

Po raz pierwszy na polskiej liście deficytowych pracowników znaleźli się w tym roku przedstawiciele kadry zarządzającej, choć nie brakuje kandydatów na najwyższe stanowiska >>