REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Wiadomości

Surowce

Więcej biopaliw w baku

Magdalena Kozmana 02-07-2009, ostatnia aktualizacja 02-07-2009 02:03
Nowe normy jakości mają umożliwić dodawanie 10 proc.  etanolu do benzyny. Dystrybutorzy paliw będą jednak musieli  sprzedawać w okresie przejściowym benzynę  taką jak obecnie, czyli z dodatkiem 5 proc. etanolu.
źródło: Rzeczpospolita
Nowe normy jakości mają umożliwić dodawanie 10 proc. etanolu do benzyny. Dystrybutorzy paliw będą jednak musieli sprzedawać w okresie przejściowym benzynę taką jak obecnie, czyli z dodatkiem 5 proc. etanolu.

Wystartowały prace nad nowelizacją ustawy o biopaliwach. Ma ona zwiększyć limit biokomponentów i umożliwić handel biopaliwowymi certyfikatami

Do tej pory, zgodnie z normami jakości, zawartość biokomponentów w paliwach nie mogła przekraczać 5 proc. objętości. Od przyszłego roku będzie to 7 proc. w oleju napędowym i 10 proc. w benzynie.

Polskie firmy starały się o to od dawna, ale dopiero nowelizacja unijnej dyrektywy o jakości paliw sprawiła, że ustawa o biopaliwach zostanie zmieniona. – Mam nadzieję, że nowelizacja wejdzie w życie jeszcze w tym roku – mówi Robert Gmyrek, dyrektor Biura ds. Biopaliw w PKN Orlen.

Zwiększenie limitu dodawania biokomponentów do paliw umożliwi firmom, takim jak Orlen czy Lotos, łatwiejsze wywiązanie się z obowiązku udziału  w przyszłym roku 5,75 proc. biokomponentów (według wartości energetycznej) w sprzedawanych paliwach. Bez noweli prawa musiałyby sprzedać więcej czystego biodiesla, tzw. B100, który wymaga oddzielnych dystrybutorów i nie jest jeszcze chętnie kupowany przez kierowców. Po zmianie przepisów zwiększy się dwukrotnie dodatek bioetanolu do benzyny. Ale dla niektórych aut (starszych) taka benzyna nie jest zalecana. – Rozważamy możliwość wprowadzenia oznakowania za-

wartości biokomponentów do 5 proc. i do 10 proc. we wszystkich paliwach – uspokaja Bogna Gudowska z biura prasowego resortu gospodarki, który nowelizację przygotowuje.

Nowelizacja przyjętej trzy lata temu ustawy o biopaliwach na tym się nie skończy. Kolejny ukłon w stronę koncernów naftowych to łatwiejsze rozliczanie się z obowiązku sprzedaży biopaliw. – Planowane zmiany są związane z możliwością obrotu nadwyżkami powstałymi przy większej realizacji tego obowiązku – dodaje Gudowska.

Z informacji „Rz” wynika, że może być też zmieniony art. 11 ustawy nakładający na producentów biokomponentów obowiązek kupna trzech czwartych surowców w kontraktacji rolniczej. Miało to zapewnić polskim rolnikom zbyt rzepaku. Możliwe jednak, że zapis o kontraktacji jest przyczyną, tego, że Komisja Europejska dotąd nie wydała zgody na wyższe ulgi akcyzowe na B100 w Polsce. Ulgi te polski parlament uchwalił dwa lata temu, lecz wciąż nie są one notyfikowane w KE.

– Ustawa jest z całą pewnością zgodna z przepisami unijnymi. Natomiast w obecnym kształcie nakłada obowiązek kontraktacji jedynie na producentów biokomponentów, nie wspominając o producentach paliw i biopaliw. Ewentualne zmiany muszą iść w kierunku zobowiązania firm dystrybucyjnych do stosowania się do art. 11 – uważa Tomasz Pańczyszyn, dyrektor Krajowej Izby Biopaliw.

Jednocześnie zniesienie obowiązku kontraktacji trzech czwartych surowca mogłoby spowodować większy import rzepaku i oleju z Ukrainy. Dlatego może wybuchnąć ostra dyskusja o zmianie artykułu 11.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

m.kozmana@rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Deficytowi top menedżerowie

Po raz pierwszy na polskiej liście deficytowych pracowników znaleźli się w tym roku przedstawiciele kadry zarządzającej, choć nie brakuje kandydatów na najwyższe stanowiska >>