REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Wiadomości

Prywatyzacja

Pawlak: PKN Orlen niesłusznie rezygnuje z chemii

gwol 11-09-2008, ostatnia aktualizacja 11-09-2008 10:54

Wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak wyraził zdziwienie, że PKN Orlen rezygnuje z części swojej działalności

Wicepremier zareagował w ten sposób na informacje ministra skarbu Aleksandra Grada, który mówił o możliwości odkupienia od PKN spółki Anwil, przez polską grupę firm chemicznych.

- Ze zdumieniem przyjąłem informacje że PKN Orlen rezygnuje z części swojej działalności. O sile firmy świadczy komplementarność działalności w różnych obszarach gospodarki. Małe firmy bez dostępu do złóż mogą być łatwym łupem do przejęcia. Jest to dziwne podejście, a o ile wiem strategia rządowa nie została zmieniona - uważa wicepremier.

Dzień wcześniej minister skarbu Aleksander Grad zaprezentował przygotowany przez Naftę Polską program prywatyzacji dla spółek sektora chemicznego.

Program zakłada, że w skład jednej grupy wszedłby Ciech, zakłady w Tarnowie i Kędzierzynie. Liderem tej grupy miałby być Ciech.

W swojej analizie Nafta Polska poinformowała, że profilem produkcyjnym do tej grupy pasuje jeszcze Anwil, spółka której większościowym właścicielem jest PKN Orlen.

Dlatego plan Nafty Polskiej zakłada, że Ciech, Tarnów i Kędzierzyn mogłyby wspólnie odkupić Anwil od PKN.

Prezes PKN Wojciech Heydel w środę zapowiedział, że PKN przedstawi swoje stanowisko dotyczące udziału w konsolidacji spółek chemicznych w strategii grupy, która jest zapowiedziana na przełom września i października.

- Na pewno będziemy głównym dostarczycielem dla ciężkiej syntezy chemicznej w Polsce. Jest pytanie, czy mamy być związani kapitałowo z ciężką syntezą chemiczną i na to pytanie odpowiemy prezentując strategię, natomiast wcale odpowiedź nie musi być, że tak - mówił Heydel w środę.

Nieoficjalnie przedstawiciele resortu skarbu przyznają, że to właśnie Anwil mógłby być integratorem spółek chemicznych i w tej roli sprawdziłby się lepiej od Ciechu.

"Rz" Online
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Deficytowi top menedżerowie

Po raz pierwszy na polskiej liście deficytowych pracowników znaleźli się w tym roku przedstawiciele kadry zarządzającej, choć nie brakuje kandydatów na najwyższe stanowiska >>