Wymiar Sprawiedliwości
"Bydlę" na Twitterze. Sprawa przeniesiona
Śledztwo w sprawie publicznego znieważenia prezydenta RP przez radnego PiS Macieja Maciejowskiego będzie prowadzić prokuratura na warszawskiej Pradze-Południe - a nie jak wcześniej na Mokotowie
Mokotowska prokuratura po przesłuchaniu radnego jako świadka uznała, że właściwą jednostką do prowadzenia sprawy będzie Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe. Maciejowski wyjaśnił, że wpisu o Bronisławie Komorowskim dokonał z domu, na warszawskiej Pradze.
Wcześniej Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów z urzędu wszczęła śledztwo w sprawie publicznego znieważenia prezydenta, za co grozi do 3 lat więzienia. Gdyby prokurator doszedł do wniosku, że Maciejowski popełnił przestępstwo znieważenia głowy państwa i chciał przedstawiać radnemu zarzuty, złożone przez niego zeznania w charakterze świadka musiałyby trafić do kosza, bo "straciłyby wartość dowodową".
- Prokurator będzie analizowała status procesowy radnego w tej sprawie - Renata Mazur, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga
1 listopada, po awaryjnym lądowaniu Boeinga 767 w Warszawie, Maciejowski napisał na Twitterze: "Cywilny boeing jest przygotowany do lądowania na brzuchu a bombowiec Tu-154 nie wytrzymuje zderzenia z brzozą tak?!!!!!!". Po kilku chwilach dodał: "A teraz te szuje z PO będą piały jaki to wielki sukces ryżego". Gdy zapowiedziano konferencję prasową prezydenta Bronisława Komorowskiego, który gratulował pilotowi Boeinga, kpt. Tadeuszowi Wronie lądowania, radny dopisał: "Miała być konf. LOT, ale to bydlę musi się podlansować, podziękuj swoim panom z Kremla pajacu".















