REKLAMA

Wymiar Sprawiedliwości

Lipiec o pieniądzach na PiS

Anna Gielewska, Karol Manys 01-10-2008, ostatnia aktualizacja 01-10-2008 07:27

Były minister ujawnił, że prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie planu wyprowadzania funduszy na PiS

Minister sportu w rządzie PiS Tomasz Lipiec odpowiadał wczoraj na pytania posłów komisji śledczej ds. nacisków. Zeznał, że po decyzji o przyznaniu Polsce Euro 2012 stracił wpływy w resorcie. Przekonywał, że wszystkie „zabiegi” wokół niego miały na celu „wyczyszczenie pola” dla Elżbiety Jakubiak, która chciała objąć resort.

W lutym 2007 r. CBA zatrzymało szefów Centralnego Ośrodka Sportu: Krzysztofa S. i Tadeusza M. (bliskich współpracowników Lipca). Kiedy M. zaczął obciążać Lipca, na prośbę byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego minister podał się do dymisji. Został zatrzymany dopiero po wyborach, ma postawione zarzuty m.in. korupcji.

Lipiec potwierdził, że o sprawie COS dowiedział się od byłego szefa ABW Bogdana Święczkowskiego już w 2006 r. Miesiąc przed zatrzymaniami miał się spotkać z wiceszefem ABW Grzegorzem Ocieczkiem i Tomaszem M. z Ministerstwa Sportu (a jednocześnie agentem ABW). Miał się wtedy dowiedzieć, jakie zarzuty usłyszy M. Ocieczek pokazał mu tajne stenogramy z podsłuchów.

Posłowie pytali też Lipca o schemat wyprowadzania pieniędzy na PiS, o którym zeznał M. Lipiec stwierdził, że „dziwnym trafem” prokuratura nie badała tego wątku, choć to właśnie na podstawie zeznań M. on sam trafił do aresztu. Ujawnił, że dwa miesiące temu został jednak przesłuchany w sprawie wyprowadzania pieniędzy. Radio Zet podało, że prokuratura wszczęła odrębne śledztwo. W zeznaniach M. padają nazwiska Adama Bielana i Adama Lipińskiego z PiS. Lipiec na pytania posłów o znajomość z tymi politykami powiedział, że spotykał się z nimi na meczach.

Z kolei przed komisją śledczą, która bada okoliczności śmierci Barbary Blidy, padło ciężkie oskarżenie o składanie fałszywych zeznań. Odpowiadający po raz drugi na pytania posłów prokurator Jacek Krawczyk (jako jeden z pierwszych badał wątki afery węglowej) oskarżył o to Krzysztofa Sieraka, byłego wiceszefa Prokuratury Rejonowej w Katowicach. Sierak mówił komisji, że ze sprawą Blidy nie miał związku. – To nieprawda – stwierdził Krawczyk.

W listopadzie 2005 r. to właśnie Sierak miał sugerować Krawczykowi, by przyjrzał się związkom Blidy ze śląską Alexis w celu wykrycia korupcji.Przed komisją dojdzie teraz do konfrontacji Krawczyka z Sierakiem. Sprawa zapewne zakończy się w prokuraturze.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wiceszef BOR przesłuchany. Usłyszał zarzuty za Smoleńsk

Wiceszef BOR gen. Paweł Bielawny został przesłuchany w charakterze podejrzanego w śledztwie dotyczącym organizacji lotu do Smoleńska. Usłyszał dwa zarzuty >>