Wymiar Sprawiedliwości
Ziobro o aresztowaniu dziennikarza: stosowane są "drastyczne środki"
Obawa utrudniania śledztwa i zagrożenie surową karą 8 lat więzienia - tak sąd uzasadnia decyzję o aresztowaniu na 3 miesiące Wojciecha Sumlińskiego, dziennikarza podejrzanego w sprawie płatnej protekcji wobec żołnierza WSI. Prokuratura czeka na opinie lekarzy z wykonaniem decyzji sądu o areszcie. Zbigniew Ziobro chce, by premier wyjaśnił, czemu zastosowano tak "drastyczne środki".
Jak powiedział rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie, sędzia Wojciech Małek, sąd uznał też, że zebrany przez prokuraturę materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo, że S. popełnił zarzucany mu czyn.
Według Małka, sąd przy wydawaniu tej decyzji brał pod uwagę także sytuację osobistą i rodzinną podejrzanego. Sędzia powołał się na zapis prawa, że "należy odstąpić od tymczasowego aresztowania, zwłaszcza gdy pozbawienie oskarżonego wolności: spowodowałoby dla jego życia lub zdrowia poważne niebezpieczeństwo; pociągałoby wyjątkowo ciężkie skutki dla oskarżonego lub jego najbliższej rodziny".
- W tym przypadku sąd nie dopatrzył się takich "wyjątkowo ciężkich skutków" - powiedział Małek. Dodał, że tak naprawdę każda decyzja o areszcie powoduje negatywne skutki dla danej osoby i jego rodziny.
Pytany o możliwości odstąpienia od sądowej decyzji aresztu wobec osoby, której pobyt w areszcie niósłby poważne niebezpieczeństwo dla jej życia i zdrowia, Małek odparł, że taka decyzja leży w kompetencji prokuratury. Tymczasem prokuratura podała, że czeka na opinie lekarzy z wykonaniem decyzji o areszcie dla S.Podciął on sobie w środę żyły w środę w warszawskim kościele. Jest w szpitalu pod opieką psychiatry i psychologa.
Ziobro: stosowane są "drastyczne środki"
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (PiS) wezwał premiera Donalda Tuska, jako osobę "odpowiedzialną za działanie służb specjalnych", aby wyjaśnił okoliczności związane z decyzją sądu o aresztowaniu dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego.
Według Ziobry, trzeba sprawdzić czy materiał dowodowy, na podstawie którego sąd podjął decyzję o aresztowaniu Wojciecha Sumlińskiego, "jest wystarczający".
Ziobro dodał, że "uzasadnione jest pytanie", dlaczego w sprawie tego dziennikarza stosuje się "drastyczne środki", zwłaszcza że materiał dowodowy "jest wątły i opiera się na zeznaniach jednego byłego funkcjonariusza WSI".
- Co tak naprawdę się w tej sprawie dzieje? - pytał Ziobro na konferencji prasowej w Sejmie. - Czy premier należycie kontroluje służby specjalne? Czy nie doszło tu do próby złamania dziennikarza śledczego, który pisał teksty niewygodne dla kierownictwa służb specjalnych i prokuratury? - pytał też poseł PiS.
Ziobro dodał, że ma wiedzę na temat tej sprawy z mediów.
Chlebowski: premier nie powinien odpowiadać
Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski uważa, że premier nie powinien odpowiadać na pytania b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry w sprawie dziennikarza.
- Dla mnie to jest bardzo nikczemne zachowanie i igranie cudzą, ludzką tragedią - podsumował konferencję Ziobry Zbigniew Chlebowski.
- Mieszanie tego typu zdarzeń do polityki jest niestosowne i nie na miejscu - dodał.
Pitera: podejmę działania wyjaśniające jeśli otrzymam pismo od Ziobry
Julia Pitera, pełnomocnik rządu do walki z korupcją zapewniła, że jeżeli otrzyma od posła PiS, to "natychmiast podejmie działania" wyjaśniające.
- Chciałabym, aby wreszcie posłowie PiS-u przestali zwoływać konferencje mówiąc o nieprawidłowościach, tylko żeby wreszcie złożyli w tej sprawie formalne zawiadomienie. Jeśli dostanę pismo od pana ministra Ziobro, a nie tylko gadanie przed ekranem, gdzie zostaną te nieprawidłowości opisane, to natychmiast podejmę w tej sprawie działania - podkreśliła Pitera.
Schetyna: sprawę powinien najpierw wyjaśnić sąd
Minister SWiA Grzegorz Schetyna powiedział, że trzeba "dogłębnie wyjaśnić" okoliczności, które doprowadziły do próby samobójczej dziennikarza śledczego Wojciecha S. Jak dodał, zbadania wymaga nie tylko ta sprawa, ale także cały proces weryfikacyjny WSI.
Sprawa dla Komisji ds. Służb Specjalnych
Sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych powinna jak najszybciej zająć się wyjaśnieniem okoliczności, które doprowadziły do próby samobójczej dziennikarza śledczego Wojciecha Sumlińskiego - powiedział szef komisji Jarosław Zieliński (PiS).
Komisja jednak nie zbierze się "natychmiast" ze względu na sejmowe wakacje.













