Terroryzm
Bin Laden: Będą kolejne ataki
Katarska telewizja Al-Dżazira wyemitowała nagranie przywódcy al Kaidy. Osama bin Laden wziął odpowiedzialność za zorganizowanie próby zamachu na samolot linii Northwest nad Detroit.
Bin Laden zagroził też nowymi atakami na USA. Mówił, że ataki al Kaidy będą kontynuowane tak długo, jak długo USA popierają Izrael.
- Dla USA nie będzie pokoju, zanim nie zapanuje pokój w Palestynie - oznajmił.
Doradca Białego Domu David Axelrod powiedział w telewizji CNN, że nie może potwierdzić autentyczności nagrania, ani odpowiedzialności al Kaidy za próbę zamachu na samolot. - Ale zakładając, że to on (bin Laden), jego posłanie zawiera te same puste usprawiedliwienia rzezi niewinnych, które już słyszeliśmy - powiedział.
Próbę zamachu na samolot linii Northwest, lecący z Amsterdamu do Detroit, przeprowadzono 25 grudnia. Na pokładzie airbusa znajdowało się wtedy 289 osób.
Zamach miał przeprowadzić Umar Faruk Abdulmutallab - Nigeryjczyk, który ostatnio uczył się w Jemenie. Tam znalazł - jak twierdził - „nową religię, prawdziwy islam”. Jerzy Haszczyński, kierownik działu zagranicznego "Rz", który przebywa teraz w Jemenie, swój reportaż o tym terroryście zaczął tak: "To był zwyczajny chłopak. Spokojny, grzeczny. Nie palił, nie pił, nie żuł narkotyzującego katu. I bardzo religijny. Po prostu modelowy muzułmanin". Więcej o Omarze - jak nazywali go znajomi - przeczytasz w tekście "Jemeńska szkoła dżihadu".
Umar przypomniał Zachodowi o terrorystach i atakach z 11 września 2001 roku. Znów zaostrzono kontrole na lotniskach. Wprowadzono dodatkowe kontrole osobiste. Nawet w Polsce.















