REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Premier wciąż kluczy

Tomasz Wróblewski 03-02-2012, ostatnia aktualizacja 03-02-2012 19:31
Tomasz Wróblewski
autor: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa
Tomasz Wróblewski

Nieoceniony Ronald Reagan w czasie kłótni z demokratycznym kongresmenem rzucił kiedyś: "Powiedziałbym, że podejmujecie decyzje jak pijany marynarz wędrujący od portu do portu w poszukiwaniu żony, ale skrzywdziłbym tym marynarzy".

Premier Tusk każdą decyzję podejmuje w reakcji na głosy opinii publicznej. Tak było, kiedy zapewniał, że nie pozwoli się szantażować ulicy, bo musi reprezentować prawa twórców. I tak jest teraz, kiedy wycofuje się z poparcia dla ratyfikacji umowy ACTA, bo zapomniał zapytać tych, którzy wylegli na ulice.

Mniejsza o całą prawno- -konstytucyjną otoczkę, która dodaje tylko śmieszności wystąpieniu premiera, bo ani Unia nie zna mechanizmu wycofywania podpisów spod dokumentów, ani nie przewiduje wyłączenia jednego kraju z unijnego porozumienia. Ciekawszy jest sam mechanizm podejmowania decyzji. A tu premier naprawdę się pogubił. U źródeł błędów, czy to w przypadku ACTA, czy wcześniej sprawy leków refundowanych, nie leży brak konsultacji czy zły dobór urzędników. Błędy popełniamy wszyscy. Musi je też popełniać rząd. Rzecz w tym, że tutaj błędy są logiczną konsekwencją działań, a nie wypadkiem przy pracy.

Premier nie rządzi państwem. Donald Tusk pochłonięty jest rozgrywką personalną. Nie zajmuje się naprawą państwa według z góry przyjętych ideowych wartości, a już na pewno nie tych, które niegdyś deklarował: sprawiedliwości społecznej, wolnego rynku, państwa prawa. Premier w konflikcie o ACTA ani razu nie powiedział: "taką decyzję podjęliśmy, bo tak jest sprawiedliwie" albo "z decyzji się wycofaliśmy, bo to jest zgodne z prawem".

Premier kluczy. Podejmuje decyzje, które go wzmacniają, a jeśli okazuje się, że go jednak osłabiają, przerzuca za nie odpowiedzialność na urzędników. I się z nich wycofuje. Premier podejmuje konsultacje społeczne tylko z tymi, którzy gwarantują mu lepsze wiatry. Kiedy wpada w polityczny dryf, jak w wypadku ACTA, stwierdza, że konsultował się nie z tymi, co trzeba. Faktycznie chyba nawet marynarz szybciej znajdzie żonę w portowym barze, niż premier w taki sposób podejmie dobrą decyzję.

Przeczytaj więcej o:  Acta, Donald Tusk, PO, premier, rząd

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>