REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Rozwinąć partyjne skrzydła

Dominik Zdort 05-11-2007, ostatnia aktualizacja 05-11-2007 21:42

Pozornie działalność w opozycji to samograj. Można bez żadnej odpowiedzialności krytykować rządzących, ich najmniejsze błędy traktować jak narodową tragedię, a tworzenie silnych instytucji nazywać dążeniem do autorytaryzmu. Ale w ten sposób nie zdobywa się lojalnych wyborców, lecz tymczasowych zwolenników, którzy kierowani strachem przed władzą poprą opozycję.

Są jednak także inne strategie zdobywania poparcia. Wymagające więcej pracy, ale też przynoszące bardziej trwałe efekty. Można budować partię, która nie koncentruje się na niechęci do rządzących, ale odwołuje się do idei i programów. Jeśli krytykuje władzę a taka jest rola opozycji to dlatego, że sama proponuje alternatywne rozwiązania. Jeśli apeluje do wyborców, to do ich poglądów, a nie do ich fobii.

Dziś przed wyborem opozycyjnej drogi stanęło Prawo i Sprawiedliwość, a właściwie jego lider Jarosław Kaczyński. Lider niekwestionowany, bo nawet najbardziej radykalni zwolennicy zmian w PiS nie zgłaszali nigdy postulatu dymisji prezesa. Aby straszyć wyborców rządzącymi, wystarczyłaby Kaczyńskiemu partia mała, ale zdyscyplinowana. Wystarczyliby działacze “absolutnie lojalni i zdecydowani”, których przydatność prezes PiS podkreślał w niedawnym wywiadzie dla “Rzeczpospolitej”.

Jednak, aby zbudować dużą partię na prawej stronie sceny politycznej z bardziej trwałym poparciem, potrzeba więcej finezji trzeba umieć grać na wielu fortepianach. Trzeba umieć zaspokoić oczekiwania zarówno tych wyborców, dla których ważna jest lustracja, i tych, którzy oczekują walki z korupcją, i tych, którzy chcą ochrony życia poczętego, a także tych, którzy liczą na obniżenie podatków.

Właśnie po to potrzebne są w partiach skrzydła. Szczególnie w sytuacji, gdy scena polityczna coraz wyraźniej dzieli się na dwa obozy, gdy PiS ma szansę stać się odpowiednikiem amerykańskiej Partii Republikańskiej, a PO Demokratycznej. Jeśli liderom obu największych partii zależy na takim porządku na polskiej scenie politycznej a powinno zależeć to nie mogą spychać na margines ani Ujazdowskiego, ani Rokity, ani Gowina, ani Dorna. Wręcz odwrotnie powinni sami rozwinąć partyjne skrzydła.

Skomentuj na blog.rp.pl

Przeczytaj więcej o:  PiS, opzycja, sejm

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>