REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Internet

Bat na niepokornych w sieci

Tomasz Pietryga, Tomasz Pietryga 16-06-2009, ostatnia aktualizacja 16-06-2009 21:35

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego słusznie bierze się do reformy prawa prasowego. Obecne przepisy nie przewidziały – bo, rzecz jasna, nie mogły – rewolucji medialnej, jaką wywołało pojawienie się Internetu.

skomentuj na blogu

Nie ulega wątpliwości, że niektóre działające w sieci portale informacyjne różnią się od tradycyjnych dzienników papierowych tylko formą. Nie ma więc powodu, aby ich właściciele nie podlegali takim samym rygorom odpowiedzialności za publikowane treści jak zwykli wydawcy.

Niestety, autorzy nowych przepisów w twórczym zapędzie zapomnieli zdefiniować, czym właściwie jest publikacja prasowa. Gdyby zatem przepisy weszły w życie w przygotowanym kształcie, rygorom wydawniczym mogliby podlegać posiadacze choćby hobbystycznych stron internetowych. Właściciel witryny poświęconej swojemu pieskowi czy dumny miłośnik rybek akwariowych mogliby się chwalić swoimi pupilami internautom dopiero po rejestracji strony w sądzie, a portal musiałby mieć redaktora naczelnego odpowiedzialnego za publikowane treści. A wszystko to pod groźbą wysokiej grzywny i wpisania internauty do Krajowego Rejestru Karnego.

Niestety, to nie żart. Ministerialni urzędnicy, zanim zabrali się za regulowanie Internetu, powinni sprawę gruntownie przemyśleć. Precyzyjnie określić, kto i dlaczego powinien podlegać rejestracji. W przeciwnym bowiem razie cała regulacja zostanie sprowadzona do absurdu, a przepisy pozostaną martwe. Może tylko czasem będą używane jako bat do dyscyplinowania niepokornych w sieci.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>