REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Niebezpieczne związki Bondaryka

Igor Janke 16-06-2009, ostatnia aktualizacja 16-06-2009 02:59

Związki między biznesem a polityką od dawna są problemem polskiego życia publicznego. Choć się wydawało, że od czasów afery Rywina wiele się w naszym kraju zmieniło, co pewien czas na jaw wychodzą kolejne sprawy budzące spore wątpliwości.

I pewnie trudno się temu dziwić. Miejsca, gdzie jest realna władza i gdzie podejmuje się ważne decyzje, zawsze stanowiły pokusę dla ludzi chcących wpłynąć na korzystny dla siebie bieg wydarzeń. Tak dzieje się w wielu demokratycznych krajach. Silne i zdrowe państwa potrafią sobie jednak z tym radzić. Potrafią budować skuteczne zapory przed dwuznacznymi sytuacjami, zarówno instytucjonalne (poprzez odpowiednie zapisy prawa), jak i mentalne. Równie ważna jest bowiem świadomość niestosowności pewnych zachowań czy pewnych związków.

Miejscem wrażliwym jest na pewno styk biznesu i okolic władzy – albo wręcz sam jej ośrodek. Nie chcę przez to powiedzieć, że wszystkim ludziom prowadzącym przedsiębiorstwa należy raz na zawsze zablokować dostęp do polityki czy wysokich stanowisk państwowych. Ich doświadczenie może być przecież niezwykle cenne.

Są jednak takie miejsca i takie posady, przy których obsadzie należy być szczególnie wyczulonym. Są to niewątpliwie służby specjalne. Nie przesądzając racji w sprawie, którą opisuje dzisiejsza „Rzeczpospolita”, jedno wydaje się pewne: gdyby nie wcześniejsze związki z biznesem Krzysztofa Bondaryka, szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, pytań na ten temat pewnie by nie było. Jednak już samo zajęcie stanowiska szefa ABW przez człowieka – nawet o najwyższych kwalifikacjach – do niedawna związanego z potężnymi firmami i bezpośrednio zaangażowanego w rozmaite gry przedsiębiorców musi budzić poważne wątpliwości. Dziś, niestety, są one jeszcze większe.

Skomentuj

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>