REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Usypianie IPN

Piotr Semka 25-04-2009, ostatnia aktualizacja 25-04-2009 06:52
Redakcja poleca:

Wzmocnimy Kolegium IPN – głosi Platforma, szykując w Sejmie nowelizację ustawy o Instytucie. Nowe przepisy spowodują, że do kolegium wejdą wyłącznie kandydaci mający wysokie stopnie naukowe, rekomendowani przez senaty co najmniej dwóch wyższych uczelni. Ponadto najważniejsze decyzje w Instytucie nie będą już podejmowane wyłącznie przez prezesa, ale kolegialnie.

Te pomysły pozornie brzmią nie najgorzej, ale w praktyce ich wprowadzenie w życie oznaczać będzie paraliż IPN. Przede wszystkim dlatego, że prezes instytutu – dotąd niezależny zarówno od polityków, jak i przeróżnych instytucji – stanie się teraz zakładnikiem naukowego establishmentu. A środowisko naukowe kojarzy się dziś raczej z postpeerelowską poprawnością niż z odwagą zmierzenia się z historią – to właśnie na uczelniach ukręcono łeb lustracji.

Platforma Obywatelska deklaruje, że chce zmienić Kolegium IPN, ale nie zależy jej na usuwaniu prezesa Janusza Kurtyki. Można wierzyć politykom PO – kadencja Kurtyki kończy się w przyszłym roku, a nowe kolegium i tak skutecznie zwiąże mu ręce do momentu wyboru nowego prezesa.

Następca Kurtyki nawiąże pewnie do epoki Leona Kieresa. Epoki, w której IPN po cichu ulegał naciskom polityków, jak było choćby w sprawie statusu pokrzywdzonego dla Lecha Wałęsy.

To prawda, że w porównaniu z SLD (który proponuje zamordowanie IPN i przekazanie teczek do archiwów państwowych), Platforma jest bardziej litościwa. Chce tylko wprowadzić Instytut w stan śpiączki. Niestety – śpiączka często powoduje nieodwracalne zmiany w organizmie.

Skomentuj na blog.rp.pl/semka

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>