REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Lekko odkręcone śruby kapitalizmu

Tomasz Wróblewski 02-04-2009, ostatnia aktualizacja 02-04-2009 21:16

To nie był spór o to, jak ratować świat, ale o to, kto ma przejąć nad nim kontrolę. W Londynie zamierzano zdecydować, kto będzie rozstrzygającą siłą w postglobalnym świecie. Biznes czy politycy?

Szczyt G20 sporu nie rozstrzygnął. Było kilka populistycznych fajerwerków, jak ograniczenia płac dla bankowców. Kilka groźnych momentów, jak straszenie sankcjami państw, które będą tolerowały raje podatkowe. Na szczęście jednak szala światowego porządku finansowego nie przechyliła się w stronę socjalistycznych antyrynkowych rozwiązań.

Ostrożnie dobierając słowa, przywódcy dali wszystkim poczucie wygranej. Nicolas Sarkozy i Angela Merkel otrzymali obietnice globalnego nadzoru nad finansami i większej przejrzystości, ale ponadpaństwowym instytucjom nie dano nadzwyczajnych uprawnień. Podobnie jak nie zdecydowano się stworzyć z MFW światowego policjanta finansowego.

Prezydent Barack Obama i premier Gordon Brown dostali swoje miliardy na stymulowanie światowej gospodarki, tyle że w bezpiecznej formie zwiększenia rezerw MFW. To dobrze, bo inwestycje pojedynczych państw wprost do prywatnych firm – czego chciał Obama – doprowadziłyby do stopniowej nacjonalizacji. Groźnego zjawiska, które już dziś politykom w USA pozwala ustalać pensje bankowcom, zwalniać prezesów, być panem życia i śmierci koncernów samochodowych. Bilion dolarów MFW ma wspomóc najmocniej dotknięte rynki państw rozwijających się. W tym inwestycje i sektor bankowy w Polsce.

Giełdy odetchnęły. Mogło być znacznie gorzej. Ale to nie jest koniec kryzysu, a tym bardziej to nie koniec wielkiego sporu cywilizacyjnego. Ani Naomi Klein, ani Grzegorz Kołodko, ani tym bardziej prezydent Barack Obama nie pogodzą się z kompromisem. G20 zostawia mnóstwo otwartych kwestii zarówno co do zasad nowych miliardowych pożyczek MFW, jak i kompetencji nowych instytucji supernadzoru. Kanclerz Angela Merkel chciała, żeby szczyt "nie przekreślił kapitalizmu, ale jedynie podokręcał odpowiednie śruby". Na razie jednak wszystkie śruby zostały tylko lekko odkręcone.

Skomentuj na blog.rp.pl/wroblewski

Przeczytaj więcej o:  bankowiec

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>