REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Lokomotywy giełdy czekają na załogę

Krzysztof Szwałek 04-03-2009, ostatnia aktualizacja 04-03-2009 03:52
Redakcja poleca:

Kryzys gospodarczy uświadomił Polakom, że kierowanie się w pracy emocjami, a nie wiedzą, zupełnie nie przeszkadza finansistom w tym, by być najlepiej opłacaną grupą zawodową świata

Emocje te są tak silne, że gdy przychodzi do najważniejszych decyzji inwestycyjnych, ludzie z branży zamiast do makroekonomicznych raportów wolą zaglądać do atlasów geograficznych. I z uporem wciskają Polskę do jednego worka z takimi potęgami jak Łotwa, Estonia, Węgry czy Ukraina, choć nawet najbardziej podstawowe wskaźniki udowadniają, że nasze perspektywy są o niebo lepsze. Efekt? Złoty stracił blisko połowę swej ubiegłorocznej potęgi, czego skutki jak na dłoni widać w publikowanym dziś przez „Rz” podsumowaniu wyników spółek z WIG20.

Eskalacja emocji bywa tak drastyczna, że nawet najbardziej hołubieni znawcy ekonomii traktują fakty z irytującą dezynwolturą. Nie dalej jak miesiąc temu wieszcz obecnego kryzysu Nouriel Roubini zasugerował, że polska waluta się załamie, bo ma sztywny kurs wymiany. Nie, panie Roubini, złoty ma płynny kurs wymiany. I jeśli się załamie, to tylko dlatego, że kogoś pan swymi słowami przestraszy.

Tego typu wypowiedzi utwierdzają we mnie przekonanie, że motywy działania rynków są dziś w dużej mierze irracjonalne, a kryzys jest w takiej samej części dzieckiem realnej utraty równowagi przez banki, jak stanem umysłów – który przybiera postać samospełniającej się przepowiedni. W im gorsze prognozy jesteśmy w stanie uwierzyć, tym bardziej – własnym zachowaniem – te czarne scenariusze urealniamy.

Na ogólnoświatową terapię optymizmu nie ma szans. Ale dziś – gdy „Rz” podsumowuje wyniki największych polskich spółek – jest szansa, by powiedzieć kilka odartych z emocji słów o polskiej giełdzie i jej perspektywach.

Po pierwsze – kondycja finansowa tych firm jest już znana, a dobre bądź złe perspektywy w dużej mierze uwzględnione w cenach – bardzo niskich. Po drugie – dla zagranicznych inwestorów ceny te są jeszcze niższe wskutek historycznej słabości złotego. Można więc powiedzieć śmiało: polski rynek jest w tym momencie jednym z najbardziej atrakcyjnych do inwestowania. Jeśli to w ciągu kilku najbliższych miesięcy dla nikogo nie będzie miało znaczenia, książki do ekonomii trzeba będzie napisać od nowa. Ale to już będzie zupełnie inna nauka.

Przeczytaj więcej o:  finansista, kryzys

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>