REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Euro, czyli czym się różni złoty od funta

Marek Magierowski 05-01-2009, ostatnia aktualizacja 06-01-2009 06:51

Najnowszy sondaż "Rz" wskazuje, że Polacy coraz bardziej przychylają się do pomysłu porzucenia złotego. To dobra wiadomość dla PO i zła dla PiS, które sprzeciw wobec euro uczyniło w ostatnich miesiącach jednym z głównych elementów politycznej retoryki.

Rosnąca liczba zwolenników wspólnej waluty nie wynika bynajmniej z szerszej wiedzy społeczeństwa o systemach monetarnych. Jest raczej sygnałem, iż Polacy nie czują aż tak silnej więzi emocjonalnej ze złotym, jak choćby Brytyjczycy z funtem. Dla Wyspiarzy euro jest symbolem Europy biurokratycznej i wrogiej, od której należy się izolować. Dla większości Polaków euro jest symbolem Europy nowoczesnej i przyjaznej, do której aspirujemy. Dlatego tak wielu z nas jest gotowych poświęcić narodowe banknoty (na których, przypomnijmy, przez kilkadziesiąt lat widniały wizerunki tak wybitnych postaci jak Ludwik Waryński czy Karol Świerczewski) na rzecz waluty, która uczyni z nas wreszcie "prawdziwych Europejczyków".

Polacy nie są przywiązani do złotego także z tej racji, iż historia naszej państwowości nie jest historią gospodarczą i w powszechnym mniemaniu pieniądz nie odgrywał w niej większej roli – w przeciwieństwie do szabel, sztandarów i bandaży. O ile dzieje Albionu to rewolucja przemysłowa, Kompania Wschodnioindyjska i reformy Margaret Thatcher, my wspominamy Grunwald, zabory, powstanie warszawskie i "Solidarność". W największych dziełach angielskiej literatury roi się od transakcji, weksli, kupców, bankrutów i... funtów. U nas poszukiwania protagonisty-biznesmena zaczynają się i kończą zazwyczaj na panach Wokulskim i Borowieckim. To wszystko, rzecz jasna, nie z naszej winy: historia była po prostu dla Brytyjczyków dużo łaskawsza. Kiedy oni robili interesy, my się biliśmy.

Niemniej efekt jest taki, iż funt cieszy się wielką estymą, bo jest dużo głębiej zakorzeniony w tamtejszej kulturze i cywilizacji. W Polsce zaś trudno dzisiaj wzbudzić miłość do złotego: waluty, którą traktowaliśmy przez tyle lat co najwyżej z obojętnością.

Skomentuj na blogu

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Czy będzie bitwa o prokuraturę

Sprawa generała Parulskiego może wywołać konflikt na szczytach władzy >>