REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Tomasz Pietryga: Guardia di Finanza po polsku

Tomasz Pietryga 05-08-2008, ostatnia aktualizacja 05-08-2008 22:22

Polscy urzędnicy skarbowi pozazdrościli swoim włoskim kolegom i też chcą mieć swoje "zbrojne ramię" do walki z najcięższymi przestępstwami podatkowymi.

Nasza wersja Guardia di Finanza ma mieć szerokie uprawnienia operacyjne, z zakładaniem podsłuchów i kontrolą korespondencji włącznie. Dodatkowo za plecami inspektorów skarbowych mają stać uzbrojeni antyterroryści.

W ciągu minionych kilkunastu lat urzędnicy nie zawsze byli skłonni narażać się, kontrolując majątki zorganizowanych grup przestępczych. Najlepiej widać to na przykładzie podwarszawskich gangsterów. Luksusowe wille i samochody dawno skazanych i odsiadujących wyroki mafiosów przez wiele lat były omijane przez urzędników szerokim łukiem.

Najwyższy czas, aby to się zmieniło. Aby nareszcie w Polsce była silna i zdecydowana służba skarbowa. Ale pod jednym warunkiem. Że zajmie się rzeczywistą przestępczością podatkową, a nie wcielaniem w życie podatkowych absurdów i tropieniem drobnych nadużyć.

W taką pułapkę wpadli już Włosi. W tym jednym z najbardziej skorumpowanych krajów Europy, który słynie z największej ilości różnorakich policji i uzbrojonych instytucji, mafia ciągle ma się dobrze. Natomiast Guardia di Finanza zajęła się ściganiem blogerów, po tym jak opodatkowano prowadzenie witryn internetowych.

W Polsce obecnie mamy dziewięć różnych służb mogących śledzić, kontrolować i podsłuchiwać. O wynikach pracy większości z nich niewiele wiadomo, częściej za to można usłyszeć o nich przy okazji awantur politycznych lub czystek i roszad personalnych przy zmianie kolejnych ekip rządzących. Dobrze byłoby, gdyby nowa służba skarbowa nie podzieliła ich losu.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>