REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Igor Janke: Zdrowie znowu poczeka

Igor Janke 17-04-2008, ostatnia aktualizacja 17-04-2008 20:47

Dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane. Rząd Donalda Tuska forsował słuszny pomysł wprowadzenia dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych. Był to dobry kierunek zmian, który mógł zasadniczo wpłynąć na sytuację w służbie zdrowia.

Tyle że dobre chęci nie wystarczą. Jak widać od początku po działaniach obecnej ekipy, nie przyszła ona rewelacyjnie przygotowana do działania. Projekty zmian – zwłaszcza w służbie zdrowia – przygotowywane były długo i z oporami. Prace rządu się opóźniały. Minister Michał Boni musiał pomóc minister zdrowia Ewie Kopacz, bo nie dawała sobie rady.

Potem dwa miesiące białego szczytu, wiele zamieszania, ale efekty mizerne. I poważne podejrzenia, że szczyt zorganizowano, by przykryć brak przygotowania rządu. A może był tylko zabiegiem socjotechnicznym, który miał sprawić, że większość środowisk poprze słuszne i trudne reformy. Jednak z tym poparciem – jak wiadomo – wyszło średnio.

Jeszcze przed rozpoczęciem szczytu rząd wysłał superszybką ścieżką do Sejmu ustawę o dodatkowych ubezpieczeniach. Nie przejął się tym, że projekt został podczas szczytu skrytykowany. I słusznie. Ale nawet specjalna ścieżka legislacyjna nie pomogła projektowi, który był niedopracowany. Więc musi teraz poczekać na dopracowanie. Tym razem w sejmowej zamrażarce. Znowu tracimy czas.

Zdrowie w Polsce nie ma szczęścia. Nawet gdy za czasów rządu Jerzego Buzka do systemu ochrony zdrowia wprowadzono rozsądne zmiany, to szybko – za Leszka Millera – wszystko wywrócono do góry nogami. A za Jarosława Kaczyńskiego nie zrobiono prawie nic.

Wielu Polaków liczyło przed wyborami na przygotowanie, kompetencje i reformatorską odwagę PO. No i się przeliczyło. Przygotowanie słabe, kompetencji nie za wiele. A odwagi tyle, co kot napłakał. Efekt: długie oczekiwanie, zmiany w dobrym kierunku, ale połowiczne i do tego kiepsko przygotowane. Szkoda.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>