REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Publicystyka

Publicystyka

Zabawa cudzym kosztem

Piotr Semka 08-02-2012, ostatnia aktualizacja 08-02-2012 19:09
Piotr Semka
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa
Piotr Semka

W imię jakich zasad Ruch Palikota ma prawo niepokoić wierzących zapowiedziami swoich profanatorskich happeningów?

Przez blisko tydzień Janusz Palikot i jego drużyna podkręcali napięcie, zapowiadając zawieszenie maski – takiej jaką noszą uczestnicy protestów przeciw umowie ACTA – na statui Chrystusa Króla w Świebodzinie.

Na konferencji w Sejmie 29 stycznia Palikot najpierw pochwalił się nałożeniem maski pomnikowi Ronalda Reagana, potem zapowiedział, że to samo spotka Adama Mickiewicza w Krakowie, Mikołaja Kopernika w Toruniu i Fryderyka Chopina w Warszawie, a na koniec ogłosił: "Rozpoczęliśmy akcję zbierania składek na taką wielką maskę, którą byśmy chcieli założyć na największą głowę Chrystusa w Europie". Przyznał, że będzie to trudne technicznie, dlatego zastanawia się nad wynajęciem dźwigu albo... helikoptera – donosiła "Gazeta Wyborcza".

Na przypomnienia dziennikarzy, że statua Chrystusa stoi na prywatnym gruncie parafii katolickiej w Świebodzinie, posłowie ruchu Palikota szalbierczo podkreślali, że swoją akcję chcą przecież przeprowadzić z powietrza, a to jest przestrzeń publiczna.

Zachęta do wybryku?


Niezależnie od mętnych wywodów palikotowców niewielu zwróciło uwagę, że akcja założenia maski pomnikowi Chrystusa byłaby złamaniem zasady, zgodnie z którą figury religijne wyłącza się z politycznych happeningów. Choć był już precedens. W czerwcu 2005 roku działacze środowisk gejowskich wykorzystali pomnik prymasa Wyszyńskiego na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie jako trybunę, z której wygłaszali przemówienia krytykujące Kościół za odrzucanie praktyk homoseksualnych.

Tym razem wielu dziennikarzy usprawiedliwiało swój brak bardziej zdecydowanej reakcji na przechwałki Palikota, tłumacząc, że uznali je za oczywistą blagę. Ale zielonogórski dodatek lokalny "Gazety Wyborczej" z 30 stycznia tego roku nie tylko nie odniósł się krytycznie do buńczucznych zapowiedzi Palikota, ale wręcz przypomniał, że podobna akcja miała już miejsce. "Podpowiadamy. (Palikot) może także skorzystać z pomocy kibiców Falubazu, którzy w październiku ub.r., przed finałowym meczem żużlowej ekstraligi, zawiesili na Chrystusie szalik w barwach drużyny. Kibice wyłamali zamki w drzwiach prowadzących do wnętrza figury (są w niej schody i drabinki potrzebne do konserwacji). Stojąc na koronie figury, wciągnęli linkami 40-metrowy szal, który przewiesili przez ramiona Chrystusa" – napisano.

Incydent, który był chuligańskim włamaniem się na prywatny teren i profanacją ważnego dla katolików symbolu – przywołano w sposób, który mógł sprawiać wrażenie zachęty do powtórzenia wybryku.

Jedyny krytyczny ton cytowany na łamach "Gazety" o akcji Palikota był cytatem z wpisu internauty o Nicku Draksie. Narzekał on, że "akcja z zakładaniem masek pomnikom to fajny, malowniczy pomysł – o ile wykonują to nieznani sprawcy pod osłoną nocy; mamy wtedy ryzyko, ducha buntu i anarchii, romantyczne szaleństwo, element niespodzianki. A kiedy akcja jest szczegółowo zapowiedziana i dokonuje jej w blasku reflektorów i towarzystwie kamer facet znany z pierwszych stron gazet i chroniony immunitetem, to coś tu brzmi fałszywie...".

Zaniepokojenie wiernych

Lekki ton gazety kontrastował z zaniepokojeniem wiernych w Świebodzinie, którzy nie byli w stanie ocenić, czy jest to kolejna przechwałka politycznego skandalisty czy realna groźba profanacji pomnika. Przez tydzień obawiali się, że figura Chrystusa Króla zostanie sprofanowana.

Ks. Andrzej Sapieha, rzecznik prasowy kurii biskupiej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, przypomniał w wypowiedzi dla KAI, że figura Chrystusa Króla w Świebodzinie została wzniesiona jako "znak wiary". – Ten jej religijny charakter powinien zostać uszanowany – podkreślał. – Także przez osoby niewierzące. Szczególnego szacunku należałoby oczekiwać od tych, którzy niemal bez przerwy mówią o tolerancji i poszanowaniu inności – wskazał ks. Sapieha.

Pomysł posła Palikota zaniepokoił też lubuską Akcję Katolicką. Marek Kuczyński, rzecznik prasowy Akcji, zasłanianie twarzy pomnika Chrystusa nazwał "niegodziwym zamiarem wykorzystania wizerunku Jezusa do celów środowiskowo[pauza]politycznych". – Można w Chrystusa wierzyć albo nie, ale trzeba Jego wizerunek strzec przed zbezczeszczeniem przez zagubionych ludzi" – podkreślał.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Acta, Janusz Palikot, Ruch Palikota, chrystus król, świebodzin

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Szułdrzyński: O plemieniu zwanym Platformą

W tym tygodniu po raz kolejny zyskał lider "Solidarności" Piotr Duda. Szczerze mówiąc zyskiwał każdego dnia >>