Publicystyka
Dwugłos: Co nas czeka po zwycięstwie...
Po wygranej kandydata Platformy Polska będzie krajem jeszcze bardziej niż dziś pogrążonym w wewnętrznym konflikcie – przewiduje Skwieciński. Po wygranej prezesa PiS byłoby pewnie nieco spokojniej niż kiedyś. Ale potrzeba rewanżu jest bardzo silna w Prawie i Sprawiedliwości – pisze Ziomecki
Skwieciński: Komorowski – jeszcze większa niemożność
Ewentualne zwycięstwo Bronisława Komorowskiego rozpocznie epokę szczególną. Epokę władzy niemal niepodzielonej, ograniczonej jedynie wolą koalicjanta. Koalicjanta, który po wyborach mocno osłabł i którego będzie można w każdej chwili obejść poprzez porozumienie z SLD. To sytuacja precedensowa. Choć formalnie mieliśmy już podobną – w okresie rządów PiS, a także gdy w Dużym Pałacu zasiadał Aleksander Kwaśniewski, a w Małym Pałacu premierzy z SLD. (przeczytaj cały tekst)
Ziomecki: Kaczyński – powtórka z rozrywki
Co się stanie, jeśli Jarosław Kaczyński wygra wybory prezydenckie? Pierwsza myśl musi być paradoksalnie kojąca dla jego przeciwników: wtedy na pewno nie zostanie premierem w 2011. W innym przypadku trudno taki scenariusz wykluczyć. Bez względu na wynik niedzielnej elekcji partia Kaczyńskiego wychodzi z kampanii jak dobrze naoliwiona machina bojowa, politycznie wzmocniona, z nową wiarą w swoje możliwości i misję. (przeczytaj cały tekst)















