REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Zdrowe życie

Zdrowe życie

Zachowanie czystości i unikanie hałasu

Agnieszka Usiarczyk 02-03-2010, ostatnia aktualizacja 02-03-2010 06:00
Higiena narządu słuchu polega przede wszystkim na unikaniu nadmiernego hałasu (autor zdjęcia:stirwise)
źródło: Flickr
Higiena narządu słuchu polega przede wszystkim na unikaniu nadmiernego hałasu (autor zdjęcia:stirwise)
Na zaburzenia słuchu cierpią przede wszystkim osoby starsze, ale coraz częściej dotyczy to także młodych ludzi
autor: Daniel Szysz
źródło: Fotorzepa
Na zaburzenia słuchu cierpią przede wszystkim osoby starsze, ale coraz częściej dotyczy to także młodych ludzi

Zaburzenia w słyszeniu, szumy, niedosłuch, wreszcie głuchota – kłopoty ze słuchem dotyczą nie tylko osób starszych, coraz częściej skarżą się na nie młodzi ludzie. O słuch należy dbać, bo z wiekiem się pogarsza. Nieodwracalnie

Słuch tracimy z wiekiem. Około 40. roku życia zaczynamy gorzej słyszeć wysokie dźwięki, ponieważ liczba komórek receptorów dźwiękowych ucha wewnętrznego zmniejsza się, zużywają się komórki rzęskowe zewnętrzne, wewnętrzne i może dojść do niedosłuchu czuciowo-nerwowego, a w przyszłości do głuchoty starczej – mówi Michał Wątróbski, specjalista otolaryngolog z warszawskiej kliniki Krajmed przy ul. Wałbrzyskiej. Głównymi przyczynami tego typu niedosłuchu mogą być tzw. fizjologiczne starzenie narządu słuchu, przebyte choroby, infekcje wirusowe, cukrzyca, miażdżyca, leki uszkadzające ucho, a także czynniki zewnętrze, np. hałas. Na początku wielu ludzi nie zauważa, że pojawiają się problemy ze słyszeniem. – Pogłaśnianie telewizora, radia, głośniejsza mowa to sygnały, że trzeba zasięgnąć porady lekarskiej – mówi lekarz.

Uszy nie lubią głośnej muzyki i petard

Higiena narządu słuchu polega przede wszystkim na unikaniu nadmiernego hałasu, który uszkadza komórki ucha wewnętrznego. – Uszkodzenia słuchu spowodowane hałasem zależą od jego natężenia, częstotliwości oraz czasu oddziaływania. Mamy coraz więcej młodych pacjentów, którzy słuchają bardzo głośnej muzyki, korzystając ze słuchawek wewnątrzprzewodowych – przestrzega specjalista.

Ludzie pracujący w hałasie powinni zadbać o osłonę uszu, nosząc nauszniki, hełmy czy wkładki do uszu. Do trwałego uszkodzenia słuchu może doprowadzić także hałas impulsowy o wysokiej częstotliwości, np. w momencie wystrzału broni czy petardy.

Nie wolno zapominać także o wyleczeniu infekcji wirusowych i bakteryjnych, szczególnie górnych dróg oddechowych. Ich konsekwencją może być upośledzenie słuchu, które zazwyczaj leczy się farmakologicznie, rzadko konieczna jest interwencja chirurgiczna. – Jeśli po przebytej chorobie odczuwamy dyskomfort i np. gorzej słyszymy, mamy szumy uszne, przestajemy rozumieć mowę w hałasie, koniecznie należy udać się do specjalisty – dodaje dr Michał Wątróbski. Na stan i sprawność ucha wewnętrznego wpływ mają także choroby ogólne, jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, podwyższony poziom cholesterolu.

Nie czyścić patyczkami

Ucho składa się z trzech części: ucha zewnętrznego, środkowego i wewnętrznego. – Pielęgnacja ucha wewnętrznego to unikanie hałasu, środkowego to odpowiednie ćwiczenia trąbki słuchowej (po infekcji kataralnej należy udrożnić ją przedmuchując przy zatkanym nosie lub połykając ślinę przy zatkanym nosie), ucho zewnętrzne natomiast oczyszcza się samodzielnie, produkując wydzielinę zwaną woskowiną, która nie jest brudem, tylko substancją ochronną – wyjaśnia dr Wątróbski. U niektórych ludzi dochodzi do nadprodukcji woskowiny, przeważnie w wyniku nadmiernej dbałości o czystość uszu. Trzeba wiedzieć, że czyszczenie bawełnianymi pałeczkami podrażnia gruczoły woszczynowe do produkcji wydzieliny, a klepsydrowata budowa przewodu słuchowego zewnętrznego sprzyja jej przesuwaniu w pobliże błony bębenkowej, co powoduje osłabienie słuchu, a czasami nawet ból i zawroty głowy. Używając patyczków, można spowodować wepchnięcie wydzieliny w głąb przewodu słuchowego, przez co tworzy się tzw. czop. – Patyczki mogą także uszkodzić skórę przewodu słuchowego lub nawet błonę bębenkową. Pacjenci odczuwają wówczas silny ból, pojawia się krwawienie i pogorszenie słyszenia. Wymaga to wizyty u laryngologa – mówi dr Michał Wątróbski. Prawidłowe czyszczenie uszu polega na umyciu jedynie małżowiny ciepłą wodą. Nagromadzoną woskowinę można usuwać, stosując preparaty dostępne w aptekach, np. parafinę, preparaty w atomizerze lub oliwę z oliwek, gdyż olej tworzy tłustą warstwę w przewodzie słuchowym i dzięki temu gruczoły woszczynowe produkują dużo mniej woskowiny. Tego typu zabiegi pielęgnacyjne wystarczy przeprowadzać raz w tygodniu.

Badania słuchu u osób po trzydziestce powinno się wykonywać co pięć lat, po czterdziestce co cztery lata, zaś po pięćdziesiątce co dwa, trzy lata. Osoby pracujące w hałasie powinny badać się raz w roku.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kochanie, nie chrap!

Straszne dźwięki, które wydobywają się z gardeł podczas snu, potrafią zatruć życie i chrapiącemu, i jego rodzinie. Bywają nawet przyczyną rozwodów. >>