Literatura
"Dzienniczek św. Faustyny" nie trafi do domeny publicznej
Prawa autorskie do "Dzienniczka" siostry Faustyny Kowalskiej wygasną dopiero w 2051 roku, a nie 1 stycznia 2009 roku - poinformowała s. Elżbieta Siepak, rzeczniczka Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.
Koalicja Otwartej Edukacji podała czoraj nazwisko siostry Faustyny Kowalskiej wśród około 500 autorów, których prawa autorskie wygasają w przyszłym roku, co oznacza, że będzie można swobodnie je publikować.
Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, będące właścicielem praw autorskich do "Dzienniczka" św. s. Faustyny Kowalskiej, sprostowało tę informację. W myśl obowiązującego obecnie prawa, w sytuacji, gdy właścicielem praw autorskich jest ktoś inny niż autor, na przykład - jak w przypadku siostry Faustyny - zgromadzenie zakonne, okres ich obowiązywania wynosi nie 70 lat od śmierci autora, lecz 70 lat od daty pierwszej publikacji dzieła.
W 2009 roku mija 70 lat od śmierci Siostry Faustyny, ale "Dzienniczek" ukazał się drukiem dopiero w 1981 roku. Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia dysponuje więc prawami autorskimi do tej książki aż do 2051 roku.
Siostry nie ograniczają dostępu do tekstu - na ich stronach internetowych zamieszczono pełen tekst "Dzienniczka" - chcą jednak zachować kontrolę nad jego publikacjami, także w internecie. Jak zaznaczyły na stronie internetowej Zgromadzenia, "kopiowanie, powielanie, upowszechnianie na różnych płaszczyznach w całości lub w częściach do tak zwanych dzieł zależnych, także na stronach internetowych, wymaga pisemnej zgody Zgromadzenia".















