REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Teatr

Teatr

"Złodziej w sutannie" - recenzja

Jan Bończa-Szabłowski 06-10-2008, ostatnia aktualizacja 06-10-2008 00:52

Nie dziwię się, że Pawła Woldana zainteresowała historia księdza Józefa Wójcika.

Radomski kapłan należy do bohaterów, o których przez całe lata w PRL się nie mówiło. Jego życie jest przykładem heroizmu, a jednocześnie wielkiej skromności. Historia pokazana w spektaklu przypomina momentami kryminał, który dobrze oddaje atmosferę sprzed 40 lat. Ważnym elementem przedstawienia są zdjęcia dokumentalne, w tym autentyczne nagrania kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Spektakl Pawła Woldana mimo doborowej obsady ogląda się raczej z zainteresowania tematem niż z powodów artystycznych. Aktorstwo jest na przyzwoitym poziomie, ale nic poza tym. Arturowi Żmijewskiemu, na szczęście, udało się nie zagrać symbolu, lecz żywego człowieka. Najciekawszą dramaturgicznie rolę stworzył Henryk Talar – pełnokrwistego przedstawiciela aparatu bezpieczeństwa. Esbek w jego wykonaniu jest postacią mroczną i przebiegłą. Ogniskuje uwagę widza, wnosi napięcie i dramaturgię. Co więcej, można odnieść wrażenie, że taki człowiek potrafi odnaleźć się w każdym systemie. Pozostali bohaterowie tej opowieści – także Olgierd Łukaszewicz jako pełen dostojeństwa prymas Wyszyński – zostali potraktowani dość schematycznie. Oglądając „Złodzieja w sutannie”, miałem wrażenie, że reżyser nie bardzo mógł się zdecydować, czy zrealizować teatr telewizji czy paradokument. Dlatego powstała hybryda. Choć ze szlachetnych pobudek.

Przeczytaj więcej o:  film, kino, kultura, recenzja, sutannie, teatr, telewizji, w, złodziej

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Drugi zawód aktora

Wojciech Malajkat, dyrektor naczelny i artystyczny Teatru Syrena, opowiada, jak chce odczarować miejsce, w którym został szefem >>