Film
Tu wciąż trwa wojna
Dramatyczne sceny z sierpnia’ 44 roku kręcił tu kilka miesięcy temu Leszek Wosiewicz. Wkrótce w autentycznych zgliszczach powstaną migawki ze zburzonej doszczętnie Warszawy. Do ruin ponadstuletniej fabryki przy ulicy Okrzei wejdzie ekipa Wojciecha Smarzowskiego
Reżyser „Domu złego” swój najnowszy film zapowiada jako historię trudnej miłości rozkwitającej na gruzach. Gruzy te, podobnie jak obrazki z roku 1939 i czasów okupacji, ale jeszcze przed unicestwieniem miasta, pojawią się na ekranie w króciutkich migawkach.
Będą retrospekcjami dopełniającymi powojenne losy Tadeusza (Marcin Dorociński), który tuż po wyzwoleniu trafia nad wielkie jeziora. Spotyka tu tytułową „Różę z Mazur”. Rdzenną mieszkankę, ale dla wielu jednak po prostu Niemkę.
Każde z bohaterów filmu Smarzowskiego przeszło w czasie wojny swoją gehennę. Refleksy warszawskich doświadczeń Tadeusza będą realizowane jako jedne z ostatnich. Sceny z miasta wypalonego niemal do cna powstaną na prawym brzegu Wisły, w dawnej fabryce wyrobów metalowych Zagórnego i Ogórkiewicza.
Tam i z powrotem
W czasach świetności wytwórni (powstała w 1903 roku) była to okazała, otoczona murem posesja, z budynkiem biurowo-administracyjnym, halą produkcyjną i mniejszymi obiektami. Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu przyciągała liczne ekipy.
Powstawały tu zdjęcia m.in. do filmu „Tam i z powrotem“ Wojciecha Wójcika oraz seriali takich jak rozgrywające się w latach 1939 – 1944 „Wszystkie pieniądze świata” Andrzeja Kotkowskiego czy współczesne – „Sfora” i „Pitbull”.















