REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Film

Film

Film niepokojąco przypomina rzeczywistość

Rafał Świątek 12-02-2010, ostatnia aktualizacja 12-02-2010 20:56

"Autor widmo" wciąga. To nie tylko finezyjny thriller, ale również polityczna opowieść z kluczem. Tak jak książka Roberta Harrisa, na której kanwie autor wraz z reżyserem napisali scenariusz

Flm przywodzi na myśl klasyczne dreszczowce Alfreda Hitchcocka. Roman Polański kapitalnie podsyca napięcie, zwracając uwagę na detale, które są kluczowe dla rozwoju poszczególnych scen i całej akcji. Polański po raz kolejny pokazał, na czym polega słynny hitchcockowski suspens. Wcześniej nawiązywał do stylu twórcy "Psychozy" we "Wstręcie" i "Franticu".

Pokazany w filmie były angielski premier Adam Lang bardzo przypomina Tony'ego Blaira. Podobnie jak niedawny lider Partii Pracy ma szeroki uśmiech i masę kłopotów. Blairowi zarzuca się zbytnie sprzyjanie amerykańskim interesom podczas wojny z terroryzmem i okłamanie opinii publicznej w sprawie powodów inwazji na Irak. Z tego powodu Blair zeznawał przed tzw. komisją Chilcota. Langowi za łamanie prawa międzynarodowego i konwencji grozi trybunał w Hadze.

Ruth – filmowa żona Langa – sprawia wrażenie kopii Cherie Blair, małżonki ekspremiera. Obie są niezależne i niezwykle zdecydowane w działaniu. Brytyjczycy nie lubili Cherie. Oskarżano ją o niekorzystny wpływ na męża. Ale to i tak nic w porównaniu z tym, jak manipuluje Langiem makiaweliczna Ruth.

W "Autorze widmo" pojawia się również były minister spraw zagranicznych Richard Rycart, pałający do Langa ledwo skrywaną nienawiścią. Do zbudowania ich relacji zapewne posłużyła Harrisowi historia stosunków między Blairem a Robinem Cookiem, byłym szefem brytyjskiego MSZ.

W latach 90. ubiegłego stulecia Cook chciał przewodzić laburzystom, ale ubiegł go młodszy o kilka lat Blair. Później współpracowali w rządzie, jednak poróżniła ich wojna w Iraku. Cook oddał ministerialną tekę w proteście przeciw brytyjskiej interwencji. Filmowy szef MSZ knuje przeciwko Langowi intrygę za to, że został zdymisjonowany.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Koniec świata według filmowców

Cannes 2012. David Cronenberg podróżuje do kresu kapitalizmu, a Sergiej Łoźnica dotyka istoty człowieczeństwa - pisze Barbara Hollender >>