REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Film

Film

Wino truskawkowe **

Anna Kilian 07-05-2009, ostatnia aktualizacja 07-05-2009 17:18
Rzecz dzieje się na europejskim pograniczu, gdzie Polakom – nie tylko geograficznie, ale i kulturowo – blisko na Słowację i odwrotnie
źródło: Gutek Film
Rzecz dzieje się na europejskim pograniczu, gdzie Polakom – nie tylko geograficznie, ale i kulturowo – blisko na Słowację i odwrotnie

- Postaci żyją na ziemi, która oprócz swojego niespotykanego piękna kryje w sobie mnóstwo dramatów – mówi o ekranizacji jednego z opowiadań „Opowieści galicyjskich” ich autor Andrzej Stasiuk.

– O tym najlepiej świadczą rozsiane wszędzie krzyże i cmentarze. Tu polski, tam łemkowski. Tu austriacki, tam żydowski. Niektórzy tę ziemię nazywają Małymi Bałkanami. Tu powstała książka i tu kręciliśmy film.

Ową nastrojową atmosferę europejskiego pogranicza, gdzie Polakom – nie tylko geograficznie, ale i kulturowo – blisko na Słowację i odwrotnie, spróbował wykreować w pierwszej samodzielnej fabule dokumentalista Dariusz Jabłoński. Próba wskrzeszenia klimatu dawnej Mittel Europy jednak nie w pełni satysfakcjonuje.

Historię miłości i zbrodni osadzoną w konkretnych realiach prowincjonalnych Żłobisk na siłę uduchowiono. Z jednej strony wykorzystano tu realizm magiczny, a z drugiej religię – częste ujęcia okolicy z lotu ptaka sugerują podglądanie jej przez boską istotę.

Głównym bohaterem jest policjant Andrzej, który patroluje na rowerze beskidzkie uliczki i ścieżki, w powolny rytm życia Żłobisk wprowadzają go sierżant (świetny Grąbka) i proboszcz (Radziwiłowicz). Andrzej poznaje miejscowe indywidua, których cechą wspólną jest pociąg do alkoholu.

Największe namiętności pośród żłobiskich mężczyzn wzbudza Słowaczka Lubica (Fialova), młoda, zmysłowa, dzika, tańcem wyrażająca, co jej w duszy gra. Durzy się w niej także Andrzej, ale jest zbyt apatyczny, by się wobec niej zdeklarować. Zamiast dzielić z nią życie – na co ewidentnie by przystała – będzie w końcu musiał szukać jej zabójcy.

Lubica to wręcz kwintesencja spontanicznej słowiańskości, ale jej postać rozpisano na zbyt wysokie tony. Przez to jest nie do końca przekonująca. Podobnie zresztą jak niemal cała reszta bohaterów (z wyjątkiem introwertycznego Andrzeja granego przez Czecha o kamiennej twarzy Jirziego Machacka).

Ponadto większości filmu nie można zrozumieć z powodu kiepskiego dźwięku – tak zły nie zdarzył się od czasu „Szamanki” Andrzeja Żuławskiego.

Polska, Słowacja 2009, reż. Dariusz Jabłoński, wyk. Jirzi Machacek, Zuzana Fialova, Marian Dziędziel, Mieczysław Grąbka

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Koniec świata według filmowców

Cannes 2012. David Cronenberg podróżuje do kresu kapitalizmu, a Sergiej Łoźnica dotyka istoty człowieczeństwa - pisze Barbara Hollender >>