REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Film

Film

Telenowela znad Sekwany

Rafał Świątek 27-08-2008, ostatnia aktualizacja 28-08-2008 02:11
źródło: SPI
"Niebo nad Paryżem"
źródło: SPI
"Niebo nad Paryżem"
źródło: SPI
"Niebo nad Paryżem"

Wchodzące w piątek na ekrany kin "Niebo nad Paryżem" Cedrica Klapischa niby oferuje unikatowy portret miasta. Jednak w istocie jest zbiorem melodramatycznych i banalnych opowiastek

Kino wzmocniło obraz francuskiej stolicy jako miasta niepowtarzalnych wzruszeń, idealnego miejsca dla zakochanych, którego atmosfera przyjemnie uderza do głowy. Jednak ten wizerunek, choć sprawdza się jako reklama Paryża, na ekranie najczęściej przypomina pocztówkę. Cieszy oko, ale jest banalny.

Cedric Klapisch – wcześniej m.in. w "Smaku życia" z wyczuciem sportretował Barcelonę – postanowił pokazać miasto nad Sekwaną inaczej. Uchwycić jego rytm i życie codzienne w formie mozaiki, rozsypanych fragmentów, które złożą się na wielowątkową opowieść o drobnych radościach i smutkach, miłości i śmierci.

Dlatego w "Niebie nad Paryżem" Klapisch stara się, żeby nie było oklepanych ujęć. Nie odwiedza także obleganych przez turystów miejsc. Zagląda z kamerą w rzadko odwiedzane zakamarki, pokazuje życie na targu, ulicach, w kawiarenkach. Przenosi widza do sklepiku z bagietkami, by później dla kontrastu sfilmować wystawny pokaz mody. A całość spaja imponującymi panoramami miasta. Niestety, z tego portretu nie wyłania się nic odkrywczego. Dlaczego? Miejski krajobraz jest w "Niebie nad Paryżem" zaledwie efektownym opakowaniem dla melodramatycznej fabuły.

Pierre (Romain Duris), były tancerz rewiowy, jest śmiertelnie chory. Uratować go może jedynie przeszczep serca, ale lekarze nie mogą znaleźć odpowiedniego dawcy. W trudnych chwilach pomaga Pierre'owi siostra Elise (Juliette Binoche), rozwódka z trójką dzieci. Obserwujemy również inne rodzeństwo – braci, projektanta osiedli Philippe'a (Francois Cluzet) i profesora historii Rolanda (Fabrice Luchini). Pierwszy jest szczęśliwym mężem. Jego żona spodziewa się dziecka. Drugi przechodzi depresję. I właśnie w momencie kryzysu zakochuje się w studentce...

To najbardziej wyraziste wątki spośród tych, które Klapisch ze sobą przeplata. I robi to umiejętnie. Z wyczuciem zmienia tonacje – swobodnie przechodzi od komedii do dramatu.

W zamyśle "Niebo nad Paryżem" miało być zapewne uniwersalną opowieścią o tym, co spotyka w życiu nas wszystkich. Tyle że zamiast refleksyjnego fresku film Klapischa jest sprawnie skonstruowaną telenowelą, z której dowiadujemy się, że Paryż to takie miejsce, w którym ludzie rodzą się i umierają, płaczą i śmieją. Błyskotliwa forma kryje wielokrotnie przemieloną przez kino treść.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Koniec świata według filmowców

Cannes 2012. David Cronenberg podróżuje do kresu kapitalizmu, a Sergiej Łoźnica dotyka istoty człowieczeństwa - pisze Barbara Hollender >>