REKLAMA

Psychologia i zachowania

Kiedy głowa lubi hazard

Piotr Kościelniak 08-02-2010, ostatnia aktualizacja 09-02-2010 14:00
Za uzależnienie od hazardu mogą odpowiadać geny. Za podejmowanie ryzyka – budowa mózgu
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Za uzależnienie od hazardu mogą odpowiadać geny. Za podejmowanie ryzyka – budowa mózgu
Ciało migdałowate i brzuszno-przyśrodkowa kora przedczołowa to prawdopodobnie dwie najważniejsze struktury w mózgu człowieka odpowiedzialne za skłonność do podejmowania ryzyka finansowego. Pierwsza odpowiada za reakcje emocjonalne  oraz pamięć. Druga również za emocje, ale także  hamowanie zachowań nieakceptowanych społecznie.
źródło: Rzeczpospolita
Ciało migdałowate i brzuszno-przyśrodkowa kora przedczołowa to prawdopodobnie dwie najważniejsze struktury w mózgu człowieka odpowiedzialne za skłonność do podejmowania ryzyka finansowego. Pierwsza odpowiada za reakcje emocjonalne oraz pamięć. Druga również za emocje, ale także hamowanie zachowań nieakceptowanych społecznie.

Skłonność do podejmowania finansowego ryzyka wynika z biologii mózgu i genów – przekonują naukowcy

Dlaczego jedni lubią grać w ruletkę i jednorękich bandytów, a inni wolą w tym czasie popijać piwo? Jak wytłumaczyć zachowanie – na przykład – giełdowych maklerów, którzy częściej niż inni podejmują ryzykowne decyzje inwestycyjne? Krok w kierunku rozwiązania tej zagadki zrobili specjaliści ze słynnego Caltechu, którzy zbadali zachowania pacjentów z charakterystycznymi zmianami w mózgu. Na podstawie doświadczeń stwierdzili, że za unikanie ryzyka straty pieniędzy lub przeciwnie – ryzykowanie – odpowiada niewielka struktura w naszych głowach – ciało migdałowate.

Dokładne wyniki badań zespołu Benedetto de Martino publikuje magazyn „PNAS”. To kolejne badania neurologów potwierdzające, że wiele złożonych decyzji – również tych łączących się z finansami – jest uwarunkowanych szczególną konstrukcją mózgu.

Zagraj z profesorem

Ciało migdałowate odpowiada m.in. za pamięć i reakcje emocjonalne. Nieprawidłowe funkcjonowanie tego rejonu mózgu łączone jest z depresją, niepokojem czy autyzmem. Są również przypadki zaniku poczucia strachu. To właśnie z tym zjawiskiem łączą swoje odkrycie naukowcy z Caltechu. – Zanik niechęci do utraty pieniędzy był przedmiotem wielu obserwacji – od małp wymieniających żetony na jedzenie po ludzi grających o wysokie stawki w teleturniejach – mówi prof. Colin Camerer, jeden z autorów badań. – Ale pierwszy raz udało się uzyskać dowód, że za utratę niechęci do ryzyka finansowego odpowiada jeden region mózgu.

W eksperymencie wzięli udział ochotnicy – dwaj pacjenci, u których na skutek rzadkiego defektu genetycznego doszło do uszkodzenia (zwapnienia) ciała migdałowatego. Grupę kontrolną stanowili zdrowi ludzie w podobnym wieku, o zbliżonym wykształceniu i pozycji społecznej. Wszystkich poddano testom – mieli obstawiać wynik prostej gry. Raz mogli wygrać 20 dolarów, ryzykując 5 (na co większość z nas zapewne by się zgodziła), w innej próbie mogli zaś wygrać 20 dolarów, ale równie dobrze stracić 15 (na co zwykle zgadzamy się mniej chętnie). I wreszcie w trzeciej próbie – wygrać bądź przegrać 20 dolarów.

Osoby z uszkodzonym mózgiem zawsze chciały ryzykować. Jak opisują naukowcy, właściwie nie czuli żadnej obawy przed ryzykiem i utratą pieniędzy.

– Niechęć do finansowej straty była przedmiotem wielu badań z pogranicza ekonomii i psychologii. Ale pierwszy raz zaobserwowaliśmy pacjentów, którzy są tych obaw całkowicie pozbawieni – tłumaczy de Martino.

Genetyka ryzyka

Podobne wyniki uzyskali badacze z Niemiec i Belgii już w 2007 roku. Naukowcy z uniwersytetów Bielefeld i Antwerpii również zbadali pacjentów cierpiących na chorobę Urbacha-Wiethe’a, która w tym przypadku wywołała uszkodzenia ciała migdałowatego oraz brzuszno-przyśrodkowej kory przedczołowej. Okazało się, że pacjenci znacznie słabiej radzili sobie z decyzjami w warunkach niepewności i wymagających podejmowania ryzyka.

Niewykluczone też, że wpływ na skłonność do hazardu i ryzykownych zachowań mają nasze geny. Dokładnie rok temu specjaliści z amerykańskiego Northwestern University odkryli, że mutacje zaledwie dwóch genów wpływających na produkcję neuroprzekaźników dopaminy i serotoniny są związane nie tylko z upodobaniem do ryzyka, ale również ze skłonnością do nałogowego grania. Zdaniem Camelii Kuhnen, która prowadziła te badania, wspomniane geny mają wpływ również na decyzje inwestycyjne

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: p.koscielniak@rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Po co nam babcia

Robotnica u mrówek, opiekunka u kaszalotów, karmicielka u ptaków. U ludzi łączy te cechy. Ale tylko u ludzi jest tak kochana. Babcia >>