REKLAMA

Psychologia i zachowania

Dobry mąż... Nowe zasady małżeństwa

Izabela Filc Redlińska 03-09-2008, ostatnia aktualizacja 03-09-2008 20:30
źródło: Rzeczpospolita
źródło: Rzeczpospolita

Co zrobić, by małżeństwo było bardziej udane? Dokonać zmiany. Ta trywialna prawda została w obydwu książkach podana w sposób nieoczywisty. Bo jak nie dziwić się temu, że mężczyźni nawołują innych mężczyzn do zmiany swojego zachowania.

To przede wszystkim my jesteśmy winni trudnościom w związku – przekonuje w poradniku „Dobry mąż udane małżeństwo“ Robert Mark Alter. I pewnie wie, co pisze, skoro przez 35 lat pracował jako rodzinny terapeuta, a niewiele krócej jest mężem. „Myślimy, mówimy i postępujemy tak, że budujemy raczej rozłączenie niż połączenie z naszymi żonami“ – tłumaczy panom (ale książka skierowana jest także do pań). Zdaniem Altera jednym ze źródeł małżeńskich problemów są stereotypy na temat atrybutów męskości. „Mężczyzna w naszej kulturze funkcjonuje jako typ silny, milczący i niezależny (...) człowiek pozbawiony uczuć i niemówiący w ogóle o uczuciach“. W rezultacie zdarzało się terapeucie w swoim gabinecie usłyszeć od kobiety: „Rozmawianie z mężczyzną jest jak siodłanie krowy. Napracujesz się jak cholera, tylko po co?“.

W podobnym duchu pisze Terrence Real, autor książki „Nowe zasady małżeństwa“, także terapeuta z wieloletnim stażem. Jego zdaniem sedno problemu kryje się w przemianach obyczajowych, jakie dokonały się w XX wieku.

Kobiety, zyskawszy niezależność, zaczęły się domagać takiego poziomu emocjonalnej bliskości, jakiego większość mężczyzn – wychowanych według starych zasad – nie może im zapewnić. „Zamiast prosić kobiety, żeby odstąpiły od swoich żądań dotyczących związku, chciałbym zachęcić panów, żeby postarali się je spełnić“ – przekonuje Real i podaje wskazówki, jak to zrobić. Gra jest warta świeczki. „Jeśli kobieta czuje, że jest kochana, kocha całą sobą“ – pisze z kolei Alter.

R. Alter - Dobry mąż udane małżeństwo

Świat Książki, Warszawa 2008, s. 350

T. Real - Nowe zasady małżeństwa

Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2008, s. 334

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Po co nam babcia

Robotnica u mrówek, opiekunka u kaszalotów, karmicielka u ptaków. U ludzi łączy te cechy. Ale tylko u ludzi jest tak kochana. Babcia >>