REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Podróże

Podróże

Slow foot na wysokościach

Filip Frydrykiewicz 20-08-2010, ostatnia aktualizacja 20-08-2010 10:00
Schronisko Pradidali (2278 m n.p.m.) przycupnęło pod ścianą Cima Canali (2900 m n.p.m.)
autor: Filip Frydrykiewicz
źródło: Fotorzepa
Schronisko Pradidali (2278 m n.p.m.) przycupnęło pod ścianą Cima Canali (2900 m n.p.m.)
źródło: Rzeczpospolita
Szczyt Rosetty (2741 m n.p.m.) to ukośny taras, zbudowany z warstw osadów morskich
autor: Filip Frydrykiewicz
źródło: Fotorzepa
Szczyt Rosetty (2741 m n.p.m.) to ukośny taras, zbudowany z warstw osadów morskich

Trekking. Jak to jest deptać dziedzictwo ludzkości wpisane na listę UNESCO? To bardzo przyjemne zajęcie. A przy tym zdrowe. I smaczne

Właśnie mija rok, odkąd na listę światowego dziedzictwa przyrodniczego UNESCO wpisało Dolomity. Co przekonało komitet, że góry te są wyjątkowe i zasługują na wyróżnienie? Dwa argumenty – ich uroda i znaczenie dla poznawania historii geologicznej Ziemi. Warto dodać też jako wielki atut jakość tutejszej kuchni.

Zbudowane przez morze

Białoszare wapienne skały powstały na dnie morza, które zalegało północne Włochy 250 milionów lat temu. Są zbudowane głównie z morskich osadów i korali. Choć geograficznie wchodzą w skład Alp, pod względem geologicznym mocno się różnią od reszty tych gór. W składzie ich skał znajduje się bowiem duża porcja magnezu, srebrzystobiałego metalu. Odkrył to francuski młodzieniec, początkujący geolog z drugiej połowy XVIII wieku Déodat de Dolomieu. Nietrudno się domyślić, że to od jego nazwiska pochodzi zarówno nazwa skały dolomit, jak i całych gór. Wcześniej rdzenni mieszkańcy szerokich dolin, Ladynowie, popololadino, potomkowie Retoromanów, nazywali swą okolicę Monti Pallidi, Blade Góry.

Zobacz galerię zdjęć z podróży

Inaczej też niż reszta Alp Dolomity się kształtowały. Po wy- piętrzeniu osadów bardziej miękkie skały wulkaniczne, wykruszone i wypłukane przez erozję, odsłoniły twardsze dolomity. Nie da się pomylić z innymi tych oryginalnych sylwetek – nagie szpiczaste zęby, postrzępione grzebienie, strzeliste wieże i masywne, kwadratowe tur- nie wyrastają z wysoko położonych płaskowyżów.

Notabene w erozji miał też udział człowiek. Podczas I wojny światowej o Dolomity (a konkretnie o region nazwany później Tyrol Południowy) toczyły się zacięte walki między Włochami i Austriakami, z kuciem schronów w skałach i... wysadzaniem ich razem z całymi szczytami.

Podświetlane góry

Blade skały dolomitowe są jak papierek lakmusowy – w zależności od pory roku, pory dnia, pogody i słońca nasiąkają kolorami. Raz bielą się jak uśmiech modela w reklamie pasty do zębów, innym razem żółcą się jak kaczeńce na stawie, innym jeszcze razem przybierają kolor pomarańczowy lub wręcz purpurowy, jakby w ich wnętrzu świeciła czerwona żarówka. To ostatnie zjawisko, enrosadira, zaróżowienie, nie zostawi nikogo obojętnym.

Dolomity są jak sala gimnastyczna na świeżym powietrzu. Trasy rowerowe, szlaki wędrówek pieszych, via ferraty (trudniejsze drogi w górach wyposażone w metalowe poręcze, drabinki, klamry) i pionowe strome ściany do zdobywania przez wytrawnych wspinaczy. Razem 832 trasy o łącznej długości 4787 kilometrów. Rafting i canyoning na rwących potokach, żeglarstwo i windsurfing na jeziorach, których doliczono się tu 300 – proszę bardzo.

Dolomity nie tworzą wyraźnego łańcucha górskiego. Składają się z grup skalnych oddzielonych głębokimi, szerokimi dolinami: Marmolada, Sella, Brenta, Puez, Lagorai, Latemar i wiele innych. A wśród nich jedna z najpotężniejszych i najefektowniejszych –Pale di San Martino.

Wjechać, zjeść, zjechać

Stacja kolejki linowej na obrzeżach miasteczka San Martino di Castrozza wypluwa rytmicznie zielone wagoniki. Pną się ponad lasem, unosząc w górę kilkuosobowe grupki turystów. Z 1444 m n.p.m. do1965 m n.p.m. Ale to mało. Ludzie chcą jeszcze. Zmieniają więc niewielkie obłe kapsuły na kwadratowe oszklone budki wyciągu, który zdobywa kolejne metry, aż zatrzymuje się na wysokości 2635 m n.p.m.

Z czerwonego wagonu wysypują się kolorowe robaczki. I od razu zaczynają się wdrapywać na stromy stok rozpościerający się szeroko obok stacji kolejki. Taras widokowy omijają z pogardą, bo przecież za kilka chwil spojrzą na okolicę z jeszcze większej wysokości. I rzeczywiście, docierają do metalowego krzyża na jednym z najwyższych szczytów w płaskowyżu Pale di San Martino –Rosetcie (2741 m n.p.m.).

Widok jest wspaniały. Z jednej strony – kilkusetmetrowa przepaść, dla odważnych, którzy zbliżą się do krawędzi i wychylą. W dole, w zielonej dolinie San Martino di Castrozza – garść domów zbitych w gromadę. Z drugiej – ogromna jednobarwna pustynia, na której środku sterczy pudełeczko nakrytego spadzistym dachem schroniska. Statek kosmiczny, który wylądował na Księżycu, by zabrać turystów. A ci posłusznie schodzą teraz w jego stronę. Ciągnie się wąska stróżka niebieskich kurtek, zielonych plecaków, żółtych bluz, wobec ogromu otaczającej przestrzeni wyglądających jak kolorowe robaczki. Te robaczki wiedzą, co robią. Wrifugio Pedrotti alla Rosetta można się całkiem dobrze najeść.

Poprzednia
1 2 3
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Żeglujże żeglarzu po ciepłym Adriatyku

Życie żeglarza na wodach Adriatyku u wybrzeży Chorwacji układa się jak w bajce. W dzień spokojne żeglowanie w łagodnych podmuchach wiatru pośród niezliczonych wysp i wysepek, kąpiele i nurkowanie. A wieczorem – kolacja w portowej knajpce z owocami morza i winem .
Nic dziwnego, że od czerwca do końca września po chorwackich wodach pływa naraz ponad 100 jachtów z polskimi załogami >>