Podróże
Negocjacje z widokiem na morze
Nic tak podobno nie podnosi sprawności intelektualnej i kreatywności jak szum fal i wysoki poziom jodu w powietrzu
Organizatorzy szkoleń, jeśli podzielają tę opinię zwolenników thalassoterapii, czyli leczenia morzem, powinni zwrócić szczególną uwagę na hotel Apollo w Darłówku. – To jedno z niewielu miejsc na polskim wybrzeżu, w których konferencję czy imprezę firmową można urządzić w komfortowych warunkach niemal na samej plaży, a z okien sal konferencyjnych oglądać Bałtyk – podkreśla właściciel Zbigniew Pajewski.
Taniec z morsami
Apollo to dawny hotel zdrojowy Friedrichsbad, wybudowany w miejscu, w którym niegdyś mieli letnią rezydencję książęta pomorscy i do którego już prawie dwa wieki temu przybywali pierwsi kuracjusze. Był wśród nich także sam król Prus Fryderyk Wilhelm IV. Najprawdopodobniej zdarzało mu się bywać także w hotelowej sali balowej, która dziś, po gruntownym remoncie hotelu, uchodzi za najpiękniejszą na środkowym wybrzeżu. Słynie zwłaszcza z doskonałego dębowego parkietu otoczonego marmurową posadzką i z weneckich żyrandoli. Ponadto hotel ma trzy sale konferencyjne i kameralną antresolę z widokiem na morze, idealną do handlowych spotkań i trudnych negocjacji.
Sala balowa służy nie tylko uczestnikom balów, ale także adeptom tańca uczącym się w działającej w hotelu szkole tanecznej. Jej program obejmuje naukę tradycyjnego tańca towarzyskiego i tańców nowoczesnych – od walca angielskiego po hip-hop. Goście hotelu mogą też korzystać z warsztatów medycyny chińskiej, brać udział w zajęciach jogi, a w każdą zimową niedzielę w południe uczestniczyć w rytualnej kąpieli miejscowego klubu morsów.
Oferta Apolla obejmuje ponadto jazdę quadami, paintball, strzelanie z łuku, ogniska i dyskoteki. Jest i atrakcja, której nigdzie, poza Gdańskiem, nad samym morzem się w Polsce nie znajdzie – gotyckie zabytki oddalonego o 3 kilometry od Darłówka Darłowa. W średniowiecznym zamku książąt pomorskich rezydował po utracie zamorskich tronów były król Szwecji, Danii i Norwegii Eryk I. Sarkofag „ostatniego wikinga Bałtyku” znajduje się w gotyckim (z 1321 r.) kościele mariackim przy darłowskim rynku. Cmentarna kaplica św. Gertrudy, na planie sześciokąta, nakryta dachem namiotowym z iglicą (ozdobą jej gwiaździstego sklepienia jest fresk przedstawiający patronkę żeglarzy), to jedyny przykład skandynawskiego gotyku w Polsce. Cennymi zabytkami są także kaplica św. Jerzego, w której niegdyś modlili się trędowaci ze Szpitala św. Ducha, i Brama Wysoka, jedyny zachowany fragment dawnych miejskich fortyfikacji. Władze Darłowa urzędują w zabytkowym barokowym ratuszu, przed którym stoi stuletnia fontanna z posągiem rybaka.
– Nasz hotel to z kolei budowla klasycystyczna. Odtworzyliśmy pieczołowicie wszystkie jej detale – zapewnia właściciel.
Najspokojniej pod latarnią
Z dworu w Sasinie morza nie można zobaczyć. Dziewiętnastowieczna rezydencja wybudowana na dawnych mokradłach przez rodzinę von Somnitzów znajduje się prawie 3 kilometry od plaży, oddzielona od brzegu sosnowym lasem i wydmami. Na najwyższej z nich zbudowano w 1905 r. najnowocześniejszą w swoim czasie na obecnym polskim wybrzeżu latarnię morską Stilo. Zmontowana z żeliwnych płyt łączonych nitami, pomalowana w trzy pasy – biały, czerwony i czarny – ma aż 34 m i dzięki wspaniałym widokom na morze, lasy i jezioro Gardno jest największą atrakcją turystyczną w tych stronach.
W tej części wybrzeża – między Białogórą na wschodzie i Łebą na zachodzie – nie ma miejscowości położonych nad samym morzem. Dzięki temu okolica zalicza się do najspokojniejszych nad Bałtykiem. Nawet w lecie nie ma tu tłumów, a w innych porach roku na leśnych drogach i nad morzem nie spotyka się prawie nikogo. Dlatego obszerny dwór w Sasinie, otoczony ośmiohektarowym angielskim parkiem, to doskonałe miejsce na wszelkie narady i szkolenia, które wymagają pełnej mobilizacji i koncentracji. Goście mają tu do dyspozycji saunę, siłownię i kort tenisowy. Mogą także brać udział w zajęciach survivalowych lub wzlecieć w przestworza balonem, swobodnym albo na uwięzi, by podziwiać okolicę z nieba.















