Podróże
Chronić głowę i oczy
Przed pójściem do sklepu lub wypożyczalni należy odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: Jakim narciarzem jestem? Lepiej nie przeceniać swoich umiejętności, taka postawa może tylko zaszkodzić.
Początkujący lub średniacy, którzy ruszą na trasy w nartach wyczynowych, nie tylko utrudnią sobie naukę i nie będą mieli przyjemności z jazdy, ale też uczynią całą zabawę niebezpieczną. To tak jakby początkującego kierowcę wsadzić za kierownicę bolidu F1 i wysłać na miasto – będzie zagrożeniem dla siebie, innych kierowców oraz przechodniów, a najprawdopodobniej w ogóle nie zapanuje nad maszyną.
Deski według wzrostu
Narty dla początkujących wybaczą wiele błędów, umożliwią szybkie postępy w nauce oraz sprawią, że początki będą przyjemniejsze. Można przyjąć zasadę, że dla początkujących i średnio zaawansowanych wybieramy deski o 5 – 15 cm krótsze od wzrostu. Dla narciarza o wzroście 180 cm optymalne będą zatem narty długości 165 – 175 cm. Jeszcze niedawno krążyła opinia, że narty mocno taliowane (wcięte), czyli carvingowe, muszą być jak najkrótsze, maksymalnie do 155 cm. Warto wiedzieć, że tak krótkie narty są bardzo niestabilne i utrudniają utrzymanie równowagi początkującym. Za długie narty są z kolei mniej skrętne i przez to trudniejsze w prowadzeniu po stoku.
Buty na miarę
Warto poświęcić sporo uwagi wyborowi butów. Wielu zawodników twierdzi, że dobrze dobrane buty są ważniejsze niż same narty i mają większy wpływ na wyniki sportowe. Dla amatorów ważniejszy od precyzji przekazywania impulsów skrętnych i odpowiedniego czucia sprzętu jest komfort. Buty dla nich muszą być przede wszystkim wygodne. Nie oznacza to, że mają być za duże. Narciarz po założeniu buta i jego dopięciu musi mieć możliwość ruszania palcami, lecz pod żadnym pozorem nie może mieć luźnej pięty. Dobrze dobrany but narciarski musi trzymać stopę, bo tylko wtedy minimalizuje się ryzyko kontuzji stawu skokowego. Nowoczesne buty narciarskie są także ciepłe. Nie ma potrzeby zakładania podwójnej skarpety – w zupełności wystarczą dobrej klasy wysokie skarpety narciarskie. Są też dostępne wkładki ogrzewające stopę zasilane zewnętrznymi akumulatorkami – dla tych, którym stopy marzną nawet w nowoczesnym bucie.
Ważne jest również, by odpowiednio dobrać twardość butów – w zależności od wagi i wzrostu narciarza, jego umiejętności i stylu jazdy. Produkuje się także modele tylko dla kobiet (zwykle oznaczone symbolem W, od angielskiego woman).
Bardzo częstym błędem popełnianym przez rodziców jest kupowanie dzieciom butów na wyrost. To niebezpieczne rozwiązanie, bo za duży but naraża dziecko na kontuzję. I niepraktyczne, bo po roku takie buty okazują się i tak za małe.
Luźno, ciepło, w okularach
Do kompletu narciarz potrzebuje jeszcze kijów, kombinezonu, kasku, gogli lub okulary oraz rękawiczki.
Właściwą długość kijków dobierzemy, gdy stojąc w butach na nartach i trzymając je za rączkę, osiągniemy kąt prosty między ramieniem a przedramieniem.
Dobór kombinezonu to też prosta sprawa. Pomijając ważną dla wielu kwestię koloru i wzorów, sprawdzamy krój. Starajmy się tak dobrać model i rozmiar kombinezonu, by nie czuć skrępowania ruchów, nawet jeśli pod spodem mamy kilka warstw ubrania. Przy okazji – w górach pogoda jest zmienna, więc pamiętajmy, że lepiej mieć jedną warstwę za dużo i ewentualnie ją zdjąć, niż marznąć.
Warto też kupić dobrą bieliznę termoaktywną, która poprawia komfort cieplny i zapewni wentylację. Narciarskie rękawiczki są niezbędne nie tylko ze względu na utrzymanie ciepła dłoni, zapewniają także ochronę przed mechanicznymi otarciami o śnieg lub lód.
Narciarze często nie doceniają roli okularów lub gogli. Nie można o nich zapominać. Na znacznych wysokościach promienie UV są bardzo mocne, dodatkowo śnieg doskonale je odbija, do tego dochodzą wiatr i opady. Ryzyko uszkodzenia wzroku jest duże. Należy jeździć w okularach z dobrym filtrem UV lub w markowych goglach, których szybki także mają filtry.
Kaski dla wszystkich
Coraz częściej używane są na stokach kaski. Bardzo dobrze. Głowa jest mocno narażona podczas jazdy na nartach. Upadek na oblodzonym stoku, zderzenie z innym narciarzem lub drzewem to nie są, niestety, rzadkie wypadki. Od czasu wprowadzenia nart taliowanych urazowość narciarstwa amatorskiego zdecydowanie wzrosła. Jest to spowodowane większymi prędkościami uzyskiwanymi na tych nartach oraz skróceniem nauki narciarzy – niedoświadczeni narciarze za szybko czują się pewnie i pozwalają sobie na większe ryzyko. Tymczasem nie potrafią zapanować nad nartami w sytuacjach awaryjnych.















