REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie

Komentarz

Na pograniczu kłamstwa

Piotr Skwieciński 10-02-2012, ostatnia aktualizacja 10-02-2012 15:33
Piotr Skwieciński
autor: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa
Piotr Skwieciński

Wydaje się Państwu, że pamiętacie jak to od 10 kwietnia 2010 r. było z kwestią obecności generała Błasika w kokpicie tupolewa?

Że krótko po katastrofie ogłoszono (w Polsce i w Rosji) jako oczywisty fakt, że Błasik był w kabinie pilotów? Że potem, dodatkowo, upubliczniono stenogramy w których pewne wypowiedziane w kokpicie słowa przypisano właśnie generałowi? I przez dłuższy czas obecność Błasika w kabinie pilotów nie była kwestionowana w zasadzie przez nikogo, dyskutowano co najwyżej o tym, czy będąc w kokpicie dowódca lotnictwa naciskał, czy nie naciskał?

Że dużo potem, w ostatnim miesiącu, okazało się najpierw, że słowa przypisane generałowi polscy eksperci przypisują teraz komuś innemu? A potem - że nikt spośród tych, którzy kiedyś podpisali się pod stenogramem nie przyznaje się, że to on rozpoznał na taśmie głos Błasika? A jeszcze potem - że ciało generała znaleziono nie w żadnym "kokpicie", bo ten się nie zachował, tylko w sektorze, uznanym za pokrywający się między innymi z kokpitem, w sektorze w którym znajdowały się szczątki jednego z członków załogi, ale zwłoki pozostałych pilotów były zupełnie gdzie indziej?

Innymi słowy: że stan powszechnej wiedzy w kwestii pt. "Błasik w kokpicie" przedstawiał się tak, iż najpierw przez długi czas niemal wszyscy byli przekonani, iż generał w czasie lądowania tam przebywał, a dużo potem okazało się, że nie tylko nie ma żadnego twardego dowodu na rzecz tej tezy, ale też przemawia za nią wyłącznie co najwyżej jedna, bardzo wątła poszlaka?

Jeśli tak Państwo uważacie, no to niestety pamięć Was zawodzi.

Jak było naprawdę, przypomniał nam w "GW" Roman Imielski, komentując zdymisjonowanie pułkownika Edmunda Klicha.

Klich, jak pisze Imielski, "miał niezwykłe parcie na szkło, w rozmowach z dziennikarzami zdarzało mu się mówić rzeczy niedopuszczalne. To przecież Klich ujawnił tuż po rozbiciu się tupolewa, że szef sił powietrznych gen. Andrzej Błasik był w kokpicie. I choć dziś wiele wskazuje na to, że tak było, to nie powinien tego mówić, nie mając stuprocentowej pewności. A wtedy nie mógł jej mieć".

Innymi słowy - Imielski sugeruje, że w czasie, dzielącym nas od 10 kwietnia 2010, teza o obecności generała w kabinie pilotów, początkowo wątła, została zweryfikowana pozytywnie. Nie tylko można obecnie o tej obecności mówić jako o fakcie ("Klich ujawnił" - słowa "ujawnić" używa się wtedy, gdy to co "ujawniono" nie podlega wątpliwości). Ale też wtedy (krótko po katastrofie) Klich pewności w tej sprawie mieć nie mógł, a dziś "wiele wskazuje na to, że tak było". Czyli - półtora roku temu wskazywało na to mniej, a dziś znacznie więcej...

A więc wszyscy źle pamiętamy. Ale na szczęście Imielski pamięta za nas, i całkiem za darmo wyprowadza nas z tzw. mylnego błędu...

Imielski zaklina rzeczywistość. Fakty są przeciw niemu, musi więc w tym celu stosować słowną perswazję na pograniczu kłamstwa.

To dość paskudna metoda.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Szułdrzyński: O plemieniu zwanym Platformą

W tym tygodniu po raz kolejny zyskał lider "Solidarności" Piotr Duda. Szczerze mówiąc zyskiwał każdego dnia >>