REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie

Publicystyka

Szanse polskiego przewodnictwa Unii

Danuta Hübner 21-02-2011, ostatnia aktualizacja 21-02-2011 00:04
autor: Jakub Dobrzyński
źródło: Fotorzepa

Musimy pilnować, aby polityka prorozwojowa służąca interesom Unii i Polski została wzmocniona – radzi przewodnicząca Komisji Rozwoju Regionalnego Parlamentu Europejskiego

Za pięć miesięcy Polska przejmie stery Unii. Stanie też przed złożonym wyzwaniem: weźmie odpowiedzialność za bieżące działania Unii oraz stanie przed koniecznością nadania jej nowego impetu o charakterze strukturalnym. Będzie to trudna prezydencja – bieżący rok jest wszak pełen wyzwań dla budującej się na nowo Unii.

W drugiej połowie roku w życie wejdą systemowe rozwiązania dotyczące zarządzania gospodarczego i funkcjonowania rynków finansowych Unii. Będą też kontynuowane negocjacje akcesyjne, będzie wreszcie krzepła nowa służba działań zewnętrznych, czyli unijna dyplomacja, a co najważniejsze, Polska będzie tworzyła system negocjacji kolejnego wieloletniego budżetu Wspólnoty.

Wyzwaniem będzie więc nie tylko konieczność rozwiązywania spraw bieżących. Polska stanie przed wielką szansą zmiany trybu działania Unii i zakorzenienia jej w mocnych instytucjach. Zarówno kryzys gospodarczy, jak i traktat lizboński sprawiają bowiem, że powstają nowe instytucje oraz rozwiązania dla instytucji już istniejących.

Katalizator zmian

W czasie swego przewodnictwa Polska powinna dążyć do wzmacniania rozwiązań opartych na tych mechanizmach wspólnotowych, które włączają w nie wszystkie państwa. Będzie to szczególnie istotne w negocjacjach dotyczących kolejnej wieloletniej perspektywy budżetowej rozpoczynającej się w 2014 roku. Wieloletnie ramy finansowe dają gwarancję finansowania polityki europejskiej, a więc stabilizację programowania. To szczególnie ważne dla polityki o charakterze inwestycyjnym, na przykład polityki spójności.

Warto zwrócić uwagę na szczególne cechy odróżniające budżet europejski od budżetów narodowych. W tych ostatnich wydatki o charakterze inwestycji odgrywają minimalną rolę. W przypadku budżetu europejskiego około 95 proc. wydatków wraca do państw członkowskich, w przeważającej części w postaci inwestycji. Stąd używany przez zwolenników dalszego ograniczania budżetu europejskiego argument, zgodnie z którym, skoro redukujemy – z uwagi na dług i deficyt – budżety narodowe, ta sama logika powinna dotyczyć budżetu europejskiego, jest co najmniej nieporozumieniem.

Inwestycje przewidziane w budżecie europejskim nie tylko przyciągają kapitał prywatny, ale także pełnią funkcję katalizatora zmian strukturalnych. Europa musi więc uruchomić nowe instrumenty finansowania wydatków inwestycyjnych, zwłaszcza w sferze infrastruktury transportowej, energetycznej i telekomunikacyjnej. Polska prezydencja powinna dopilnować, by weszła w życie koncepcja obligacji projektowych, która może uzupełnić niewielki przecież budżet europejski (1 proc. dochodu narodowego całej Unii) i zmobilizować kapitał prywatny do większego zaangażowania się w wielkie projekty inwestycyjne.

Nowe źródła dochodów

W trakcie polskiego przewodnictwa zapadnie najprawdopodobniej ostatecznie decyzja dotycząca czasu trwania wieloletnich ram finansowych. Obecnie specjalna komisja ds. wyzwań politycznych i zasobów budżetowych Parlamentu Europejskiego (SURE) rozważa propozycje dotyczące długości tego okresu. Trzeba dopilnować, aby WRF nie zostały skrócone do pięciu lat. To zbyt krótki okres dla polityki inwestycyjnej, która wymaga programowania, negocjacji między Komisją Europejską i państwami członkowskimi oraz regionami, przygotowywania projektów, a następnie ich realizacji i ewaluacji.

Nadanie unijnemu rynkowi wewnętrznemu nowego impetu to jeden z naszych priorytetów. Polska powinna położyć nacisk na wspieranie polityki spójności i być jej adwokatem w trudnym procesie negocjacji budżetowych

Realistycznie rzecz ujmując, nie najgorsza byłaby perspektywa dziesięcioletnia, która zakłada przegląd po pięciu latach, albo utrzymanie obecnego okresu siedmiu lat. Rozsądniejszym rozwiązaniem wydaje się utrzymanie koncepcji siedmioletniej i zapewnienie maksymalnej elastyczności procedur umożliwiających dostosowanie struktury wydatków do zmieniających się wyzwań i potrzeb.

Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  polskie przewodnictwo, ue

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Szułdrzyński: O plemieniu zwanym Platformą

W tym tygodniu po raz kolejny zyskał lider "Solidarności" Piotr Duda. Szczerze mówiąc zyskiwał każdego dnia >>