Opinie
Przegląd wiadomości koniecznych
Z drugiej Irlandii została nam tylko resztówka – Declan Ganley. Trwa spór, czy Wałęsa jest drugim Ganleyem, czy Ganley drugim Wałęsą – pisze felietonista
Skomentuj na blog.rp.pl/rybinski
Strasznie się u nas w Polsce zrobiło smutno, ponuro i nerwowo. Zwłaszcza nerwowo. Nigdzie indziej w Europie życie publiczne nie jest tak emocjonalne jak nad Wisłą. Znajomi dzwonią do siebie, pytając, czy już się dziś wzburzyłeś... Nie zawracaj mi głowy, bo jestem skrajnie wstrząśnięty... Ludziom pocą się ręce i pachy z emocji. Każdy dzień przynosi nowe wzruszenia. Burza uczuć co chwila, co kwadrans wstrząsa społeczeństwem. Nikt nie ma czasu na myślenie, bo zajmuje go oburzenie albo wzruszenie, albo cierpienie.
Prawdziwy romantyzm polski. Nie mędrca szkiełko i oko, ale łzy czyste, rzęsiste. Chmurnie i górnie, co dzień powtórnie. Rzewne uczucie i sercem szczucie. Łzawe tęsknice i nocne wycie. Ocean złości, a w perspektywie chrzęst łamanych kości. Tak sobie żyjemy jak na oddziale maniaków szpitala psychiatrycznego. Wszystko przez to, że wszelka informacja publiczna, wszelkie wystąpienia polityczne, przemówienia i wywiady osobistości wszelkich adresowane są nie do umysłów, tylko do emocji. Każdy komentator czuje się w obowiązku określić uczuciowo, żeby nie odstawać.
Któregoś dnia wypalimy się emocjonalnie i zostanie z nas pusta pałuba, Golem gliniany, który myśleć się nigdy nie nauczył, a kochać nie może, bo się wyczerpał w strachu i nienawiści. Być może o to właśnie chodzi w tej burzy uczuć przetaczającej się nad Polską.
Zróbcie sobie przerwę, Polacy. Można na to wszystko patrzeć inaczej.
Debata
Kolejną debatę publiczną o stanie gospodarki premier Donald Tusk chciał urządzić w klasztorze Kamedułów, których obowiązuje ścisła reguła milczenia. Zrezygnował, kiedy się dowiedział, że jedno zdanie kameduli mogą jednak powtarzać „memento mori”.
Nobel murowany
Epokowe odkrycie uczonych niemieckich: Żydzi zagazowali się sami.
Sukces
Z drugiej Irlandii została nam tylko resztówka – Declan Ganley. Trwa spór, czy Wałęsa jest drugim Ganleyem czy Ganley drugim Wałęsą.
Interpretacja
Zdaniem profesorów konstytucjonalistów wyrok Trybunału Konstytucyjnego przyznający prezydentowi prawo wyjazdu do Brukseli należy traktować rozszerzająco. Prezydent może także wyjechać do Otwocka.
Postępy emancypacji
Minister infrastruktury Grabarczyk nosi się z zamiarem zmiany płci. Zdaniem jego doradców kobiety są jeszcze ładniejsze.
W pustyni i w puszczy
Rząd przeniósł obchody 4 czerwca do Krakowa. Z Kancelarii Premiera docierają poufne wiadomości, że nie chodzi o Kraków nad Wisłą, tylko o ten baobab w pustyni i w puszczy, w którym mieszkali Staś i Nel. Jedynym, który tam może zakłócić galówkę, jest Kali. Jeśli mu ukraść krowę.
Dobra wola
Związki zawodowe nawołują rząd do kompromisu i przeniesienia uroczystości do składu opon.
Zdanie odrębne
Szef Kancelarii Premiera, minister Arabski opowiadał się za wiecem w Gizie pod Kairem. Przygotował nawet krótkie przemówienie dla szefa rządu: „Stoczniowcy, 40 wieków patrzy na was, a wy tacy malutcy, tacy malutcy”. Dobry pomysł rozbił się o brak zgody Sfinksa, który oświadczył, że jest solidarny ze stoczniowcami, bo też nic nie ma do roboty. I to od dawna.
Poparcie
Rada Języka Polskiego poparła pomysł debaty przed wyborami do Parlamentu Europejskiego po angielsku nie tylko między Różą Thun i Zbigniewem Ziobrą, ale między wszystkimi kandydatami. Zdaniem Rady dyskusja po angielsku będzie bardziej zrozumiała dla szerokich warstw ludności i przyczyni się do podniesienia kultury języka ojczystego.
Bogactwo pomysłów
Donald Tusk proponuje debatę po kaszubsku, Kazimierz Kuc po śląsku, Bachledowie i Gąsienice po góralsku, rabin Szudrich w jidysz, a reszta polityków, jak zawsze: grypserą.
Kandydaci
Wśród kandydatów do Parlamentu Europejskiego jest Jerzy Jaskiernia, który obiecuje załatwienie w Brukseli rent specjalnych dla jednorękich bandytów. Kandyduje także młody, dobrze zapowiadający się polityk Marian Krzaklewski. Platforma Obywatelska wiąże z Krzaklewskim duże nadzieje na przyszłość.













