Promocja turystyczna
Andaluzyjska specjalność – turismo idiomático
HiszpanskiwAndaluzji.pl – pod tym adresem ruszyła strona internetowa ułatwiająca znalezienie kursu językowego w Hiszpanii. Powstała na zlecenie rządu Andaluzji, który promuje w ten sposób turystykę językową w swoim regionie
W Warszawie, w siedzibie Instytutu Cervantesa, odbyła się prezentacja nowego portalu i turystyki językowej w Hiszpanii.
W zeszłym roku do Hiszpanii przyjechało uczyć się języka 290 tysięcy osób. – To nieduża liczba, w porównaniu z ogólną liczbą turystów, których było w Hiszpanii 57 milionów, ale to turyści szczególnie cenni, bo zostawiają więcej pieniędzy niż inni – zauważa Nuria Domínguez de Mora, radca ds. edukacji Ambasady Królestwa Hiszpanii w Polsce. Turystyka językowa (turismo idiomático) jest też ważnym produktem, bo trwa cały rok, nie ma właściwie dla niej znaczenia sezonowość (najwięcej przyjazdów jest w kwietniu i maju, najmniej w styczniu i lutym). Jest to też sektor z dużym potencjałem – co roku wzrasta średnio o 8 procent.
Polacy kochają Hiszpanię
Najchętniej na naukę przyjeżdżają Niemcy (20,8 proc. wszystkich uczniów z zagranicy), Amerykanie (17,5 proc.), Francuzi (9,2 proc.), Włosi (8,2 proc.), mieszkańcy krajów Beneluksu (6,2 proc.), Brytyjczycy (5,9 proc.), Skandynawowie (5,8 proc.), Rosjanie (2 proc.). Polacy nie zostali osobno policzeni, mieszczą się w tej statystyce w kategorii „pozostałe kraje Europy" (10,5 proc.). Ale, jak mówią przedstawiciele hiszpańskich instytucji odpowiedzialnych za promowanie języka za granicą, Polacy jak mało kto interesują się hiszpańską kulturą i mają łatwość uczenia się hiszpańskiego.
- W Polsce jest najwięcej w Europie liceów dwujęzycznych z wykładowym językiem hiszpańskim (14), a Instytut Cervantesa w Warszawie, promujący język i kulturę Hiszpanii, jest jedną z największych na świecie. Hiszpania jest również najczęściej wybieranym przez polskich studentów krajem w programie wymiany Erasmus – wyjaśnia Nuria Domínguez.
Andaluzja ole!
Przyjazdowa turystyka językowa stała się specjalnością Andaluzji, która generalnie żyje z turystyki, bo ta gałąź gospodarki zapewnia jej 20 procent PKB.
Ten najbardziej na południu położony region Hiszpanii ma wiele zalet. Przede wszystkim jest tam najcieplejszy i najsuchszy klimat na całym półwyspie Iberyjskim. Poza tym, jak podkreśla dyrektor promocji gospodarczej Andaluzji w Polsce Maciej Grabowski, Andaluzja to region, który ma wszystko, z czym kojarzona jest Hiszpania – flamenco, korridę, sjesty, fiesty, pueblos blancos i najwyższej klasy zabytki Sewilli, Grenady, Kordoby. – Nazywana jest tyglem kultur , bo przez wieki ścierały się tu wpływy kultury arabskiej, żydowskiej i chrześcijańskiej – przypomina. - Jest też zróżnicowana geograficznie, bo obok plaż Costa del Sol nad Morzem Śródziemnym występują tu wysokie góry, Sierra Nevada, w których można zjeżdżać na nartach.
W Andaluzji działa 147 z 627 uniwersytetów, szkół publicznych i szkół prywatnych uczących hiszpańskiego obcokrajowców w całym kraju. Ale konkurencja jest duża, bo w Madrycie tych ośrodków jest 98, w Katalonii - 93, w Kastylii i Leon - 91, Walencji - 65, w Kraju Basków - 33.
Do Andaluzji przyjeżdża też najwięcej uczniów, bo 27 procent ze wszystkich. W drugiej kolejności obcokrajowcy wybierają Kastylię i Leon (19 proc.), w trzeciej Madryt (16 proc.), a w czwartej Katalonię (15 proc.).
Najczęściej na naukę języka przyjeżdża młodzież, nauczyciele hiszpańskiego, ludzie potrzebujący hiszpańskiego w pracy i biznesie.
Kuchnia plus flamenco
- Uruchamiając portal chcemy zachęcić do przyjazdów indywidualnych turystów – mówi dyrektor Grabowski. – Mogą znaleźć tu wykaz i opis 40 szkół językowych, ale także porady praktyczne, jak wyjechać do Hiszpanii, czy ile kosztuje życie w tym kraju. Jest też agenda ciekawszych wydarzeń.
Portal pokazuje też, że naukę można łączyć z zainteresowaniami – na przykład z poznawaniem kuchni andaluzyjskiej, nauką flamenco lub z uprawianiem sportów (wspinaczka, windsurfing).
Jak mówi Maciej Grabowski, trzytygodniowy kurs języka hiszpańskiego z 20 godzinami nauki tygodniowo – najczęściej wybierany – kosztuje, w zależności szkoły i regionu od 170 do 500 euro. Zakwaterowanie na miesiąc (np. przy rodzinie, w akademiku lub w wynajętym pokoju w mieście) – od 200 do 700 euro.















