REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia

Styl Życia

Książka, która leczy duszę

Monika Małkowska 01-02-2009, ostatnia aktualizacja 01-02-2009 00:10
źródło: Archiwum

Większość ludzi, gdy odkryje wewnętrzny chaos i emocjonalne rany, biegnie po pomoc do psychoterapeuty. Ja spróbowałam przeprowadzić remont w głowie i uczuciach samodzielnie. Wyczerpująca robota, bez reszty absorbująca przez wiele tygodni. Przyniosła efekty. Jakby ktoś przestawił ster o 180 stopni. Niby wszystko pozostało takie same, a poczułam się królową...

Sądziłam, ze poczucie wewnętrznego ładu osiągnięte po rozliczeniu z przeszłością pozostanie na zawsze. Błąd. Nie doceniłam siły rażenia rzeczywistości, czyli zmian dookoła mnie, dokonujących się w skali globalnej i podwórkowej. Trzeba było się zatrzymać i znów pomyśleć. Bez pretensji do realiów. Jest, jak jest. Świata i bliźnich nie zmienię, siebie – mogę. Pomogła mi w tym Ewa Woydyłło książką „Poprawka z matury”.

Nie po raz pierwszy czytałam teksty tej autorki, znam jej poglądy, styl pracy i pisania. Mimo to odkryłam Woydyłło na nowo. Ona ma siłę zmieniać się wraz z czasem i okolicznościami. Nie boi się iść pod prąd, głosić niepopularne dziś wartości. Jak na przykład to: „Niektóre pojęcia nie pasują do bombardowanej przez postmodernizm mentalności wielu ludzi. Weźmy choćby takie jak pokora, powściągliwość, zobowiązanie, słowność, przyzwoitość, prawdomówność, cierpliwość, wierność czy wdzięczność. Słowa te wciąż istnieją w słownikach, ale jakby coraz bardziej archaicznie i teoretycznie. W praktyce wychodzą z użycia…”. I dalej: „Wstyd należy również do pojęć, które tak jak kilka wyżej wymienionych wychodzą obecnie z użycia. Nie czują wstydu studenci ściągający na egzaminach, plagiatorzy zrzynający cudzy dorobek naukowy, skompromitowani politycy szerzący nienawiść, lubieżni księża czy lekarze wypisujący lewe zwolnienia”.

Dalej autorka uświadamia skutki tych zaniechań. Coraz więcej ludzi zapada na choroby duszy, szukając ratunku w farmaceutykach. Tymczasem na duszę chemia nie działa. Jej potrzebna inna kuracja, której najważniejszym elementem jest odbudowanie (lub odnalezienie) poczucia własnej wartości i godności. Na pozór Woydyłło powtarza to, co przed nią powiedziało wielu innych badaczy ludzkiego wnętrza. Jednak „Poprawka z matury” jest właśnie tą lekturą, która przydaje się, gdy przestajemy postrzegać świat realistycznie, na dziś, a przechodzimy na pozycje pobożnożyczeniowe.

Moim zdaniem każdy od czasu do czasu powinien sięgnąć po podobną książkę. Niekoniecznie pióra Woydyłło, choć ją polecam, jako że czyta się łatwo jak felieton. Po prostu warto sprawdzić, czy w biegu nie zgubiło się sensu życia oraz umiejętności analizowania własnych potrzeb.

W najnowszym zbiorze wierszy Wisławy Szymborskiej „Tutaj” znalazłam analogiczne przemyślenia. W utworze „Trudne życie z pamięcią” jest taki fragment: „...Chce, żebym żyła już tylko dla niej i z nią./ Najlepiej w ciemnym pokoju,/ a u mnie ciągle w planach słońce teraźniejsze,/ obłoki aktualne, drogi na bieżąco”. Rozpamiętywanie przeszłości to śmierć, a życie – to smakowanie chwili bieżącej.

Nie chodzi przecież o gromadzenie faktów, lecz o analizowanie i wyciąganie wniosków. Nienaciąganych, niezafałszowanych. Nie przychodzi wcale tak łatwo jak bohaterom seriali, którzy idą na kawę, by na jej dnie znaleźć rozwiązanie życiowych problemów, bądź bohaterkom filmów, które w nowej fryzurze i modnej bluzce odkrywają własną wartość.

Ewa Woydyłło, „Poprawka z matury”, Wydawnictwo Literackie 2009

"Rz" Online
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Rybitwy na sztucznych wyspach

Ornitolodzy zbudują trzy sztuczne wyspy, z nadzieją, że rybitwy rzeczne uwiją na nich gniazda i złożą jaja >>