REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura

Młode Kino

Nauczyłem się wszystkiego sam

Jolanta Gajda-Zadworna 15-02-2010, ostatnia aktualizacja 15-02-2010 13:45
źródło: materiały prasowe
„All Secrets”
źródło: materiały prasowe
„All Secrets”

Na pytania Jolanty Gajdy-Zadwornej odpowiada młody reżyser Tomasz Suski

Tomasz Suski za własne pieniądze nakręcił w Szkocji pełnometrażowy debiut „All Secrets”. Wcześniej, przez cztery lata pracował w Edynburgu jako operator i montażysta. Teraz szuka polskiego dystrybutora dla już zrealizowanego filmu oraz funduszy na nowy projekt: polsko-brytyjską koprodukcję.

Bohaterką „All Secrets” jest Maria, która opiekuje się śmiertelnie chorą matka. Z czasem stan kobiety pogarsza się na tyle, że dziewczyna nie jest w stanie podołać obciążeniu. Pewnego dnia dzwoni na infolinię dedykowaną ludziom w podobnej sytuacji.

W wyniku przypadkowego przekierowania słuchawkę podnosi Black ekscentryczny artysta żyjący samotnie nad morzem. Rozmowa rozpoczyna długi związek przez telefon.

Nazywam się: Tomasz Suski

Urodziłem się: w Warszawie, rocznik 1983

Studiowałem: w Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie, którą ukończyłem w 2004 roku.

Pierwszym filmem, który zrobił na mnie wrażenie był:

Było ich sporo. Trudno byłoby wymienić jeden tytuł. Ale jako dziecko lubiłem bardzo kino przygodowe. Indiana Jones i Goonies,

Filmowy kadr (sekwencja/ bohater,/zdanie), który ostatnio poruszył mnie w kinie to:

Postać Ala Swearengena w serialu Deadwood, genialnie zagrana przez Iana McShane'a.

Postanowiłem zostać reżyserem by...

Móc za pomocą obrazu i dźwięku opowiadać interesujące historie.

Moimi filmowymi mistrzami są:

Właściwie nie mam mistrzów. To znaczy jest wielu reżyserów, których bardzo cenię, ale sam wciąż poszukuję swojego stylu, siebie w kinie. Mistrz to słowo, kojarzące się mi z nauczycielem, przewodnikiem i zawsze chciałem mieć kogoś takiego. No ale w tym zawodzie taki system już chyba nie istnieje, dlatego nauczyłem się wszystkiego sam.

Pierwszy film nakręciłem...

Na studiach. Był to bardzo krótki dokument portretowy pod tytułem „Squat”.

Inspiracją do najnowszego obrazu był...

Był krótki fragment dużej powieści Jacka Dukaja „Czarne Oceany”. Właściwie z oryginalnego tekstu w moim filmie poza samym zamysłem zostało niewiele, ale gdy go pierwszy raz przeczytałem od razu pomyślałem, że jest tutaj zawarta historia warta opowiedzenia w filmie.

Najważniejszy w moim filmie jest...

Sam fakt, że bez jakichkolwiek środków udało mi się ten film w ogóle zrobić. A jeżeli chodzi to co jest najważniejsze dla widzów, to już każdy indywidualnie odbiera ten film inaczej.

Tytuł mojego filmu rozumiem następująco:

"All Secrets" bo jest to film o sekretach. Zarówno tych drobnych jak i tych bardzo dużych. I o tym, gdzie leży granica w dzieleniu się nimi z drugą istotą ludzką.

Cd. nastąpi...

Pracuję nad kolejnym filmem pt: "Endless". Będzie to znowu pełnometrażowa fabuła i chciałbym ją zrealizować po części w Szkocji, po części w Polsce. Na razie jestem na etapie tworzenia scenariusza i szukania producenta, czyli na samym początku.

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

W Rwandzie nie było Sprawiedliwych

„Sezon maczet" to poruszający reportaż o ludziach, dla których zabijanie nie różniło się od pracy w polu – pisze Marcin Kube >>