REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura

Podsumowanie roku 2009

Powrót Kultu, czyli nie wszystko jest na sprzedaż

Jacek Cieślak 17-12-2009, ostatnia aktualizacja 17-12-2009 00:23
Madonna swój pierwszy (i jedyny) polski koncert zagrała w sierpniu na warszawskim Bemowie
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Madonna swój pierwszy (i jedyny) polski koncert zagrała w sierpniu na warszawskim Bemowie
Lider U2 Bono na stadionie w Chorzowie
autor: Bartek Sadowski
źródło: Fotorzepa
Lider U2 Bono na stadionie w Chorzowie
Dead Weather Horehound Sony, 2009
źródło: Rzeczpospolita
Dead Weather Horehound Sony, 2009

Nie zabrakło świetnych koncertów i kompaktów, chociaż spadła sprzedaż płyt, a dobra muzyka znika z mediów elektronicznych

Największym bestsellerem roku był album „Spis rzeczy ulubionych” Andrzeja Piasecznego z muzyką Seweryna Krajewskiego. Przebojowe piosenki pop z refleksyjnymi tekstami podbiły serca słuchaczy wielu pokoleń. Piasek i Krajewski, przez wielu już skreśleni, wrócili również znakomicie przyjmowanymi koncertami. Martwi, że ten bestseller sprzedał się ledwie w sześćdziesięciu kilku tysiącach egzemplarzy. Piractwo, również w Internecie, robi swoje.

Krajowym albumem roku jest „Hurra!” Kultu. Po personalnych animozjach grupa powróciła do muzycznej formy pod przywództwem Kazika, który zaśpiewał mocne teksty o konsumpcjonizmie, pazerności i politycznej amnezji. Kayah nagrała osobisty i kameralny kompakt „Skała”, ale dopiero na koncertach piosenki zabrzmiały idealnie. Mam zastrzeżenia do płyty Hey „Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!”. Gdyby wyszła pod szyldem Kasi Nosowskiej – uznałbym ją za popowy hit z niezwykle dojrzałymi tekstami. A tak żałuję, że zespół odchodzi od rocka. Nie podoba mi się też transformacja Agnieszki Chylińskiej. Wcześniej ostro krytykowała kolegów z Kombii, a sama nagrała komercyjny krążek. Żałuję również Maćka Maleńczuka. W jego muzyce zbyt wiele jest dancingu, a za mało psychodelii. Porażkę poniósł drugi album Feela, niedawnego muzycznego lidera sprzedaży. Zespół występujący wszędzie, w końcu się przejadł.

Umocniły swoją pozycję Pustki i Gaba Kulka, ale w muzyce alternatywnej największym wydarzeniem był dla mnie debiut zespołu Biff złożonego z członków Pogodno i Los Trabantos. Ich płyta „Ano” jest pod każdym względem błyskotliwa: inteligentna i dowcipna. Zastrzyk młodej energii przyniosła „Jedynka”, debiutancka płyta postpunkowej formacji Kumka Olik. The Car Is On Fire zaprezentowali światowy poziom na płycie „Ombarrops!”.

Światowo można było poczuć się na koncertach zagranicznych gwiazd. Po latach oczekiwań zobaczyliśmy Madonnę. Największą superprodukcję zaprezentowało U2. Nareszcie mieliśmy szansę usłyszeć Radiohead. A także Morriseya, Davida Byrne’a i Grizzly Bear.

Za zagraniczną rewelację roku uważam „Hobo” Charliego Winstona, który wystąpił na kameralnym koncercie w Trójce. Świetne były też płyty Dead Weather „Horehound” i Kasabian „West Ryder Pauper Lunatic Asylum”.

Do łask fanów wróciły nagrania Michaela Jacksona. Szkoda, że stało się to dopiero na fali żałoby po królu popu, kolejnej ofierze show-biznesu. Z oczyszczonymi cyfrowo piosenkami podbili znowu listy przebojów Beatlesi. Rozpoczęli też nowy etap gier komputerowych – z gwiazdami rocka w roli głównej.

Paul McCartney rzucił na kolana koncertami i nowym DVD. Skandalem była rezygnacja naszego rządu z zaproszenia go do Stoczni Gdańskiej w rocznicę wyborów ’89. Może Macca zaśpiewa kiedyś w nowej łódzkiej arenie. Bo doczekaliśmy się nareszcie nowej sali!

Zachwyty

■ Dead Weather

Album „Horehound” grupy Jacka White’a wskrzesił najlepsze tradycje rocka

■ Charlie Winston

Z pozoru uliczny grajek, śpiewa i pisze przepiękne piosenki, jakich dawno nie słyszeliśmy

■ Kult

Kazik na nowej płycie „Hurra!” poprowadził kolegów do kolejnego muzycznego zwycięstwa

Rozczarowania

■ Moda na syntezatorowy kicz

Beyoncé, Black Eyed Peace, Lady Gaga uprościli swoje nagrania do poziomu telefonicznych dzwonków

■ Agnieszka Chylińska

Nie wypada krytykować kolegów z Kombii i nagrywać „Modern Rocking”

■ Maciej Maleńczuk

Śpiewanie standardów jest drogą donikąd. Prosimy o autorską płytę

Podsumowanie roku 2009:

MUZYKA: Powrót Kultu, czyli nie wszystko jest na sprzedaż

MUZYKA POWAŻNA: Efektowne kariery śpiewaków i reżyserów

JAZZ: Rok znakomitych koncertów, pełen wydarzeń światowej rangi

TEATR: Znakomici twórcy, słaby mecenat

PLASTYKA: Udany eksport artystów

LITERATURA: Powieść dawkowana jak lekarstwo

FILM: Młodzi zamiast superprodukcji

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Komorowski, Tusk, Seweryn, Gołota i Stańko dla noblistki

Na pogrzeb Wisławy Szymborskiej do Krakowa wybierają się tłumy, a wierszem żegna ją nawet znany bokser >>