REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Nauka

Biologia

Rosjanie potwierdzają - dowiercili się do jeziora Wostok

pmaj 08-02-2012, ostatnia aktualizacja 08-02-2012 17:04

Rosjanie dowiercili się do jeziora Wostok - największego w Antarktyce, izolowanego od milionów lat od wpływu środowiska zewnętrznego - potwierdził rosyjski Instytut Badań Arktycznych i Antarktycznych

Na specjalne oświadczenie Instytutu powołuje się agencja AP.

Do jeziora Rosjanie dowiercili się w niedzielęc. Na oficjalną informację na ten temat czekali naukowcy z całego świata z nadzieją, że wody jeziora o powierzchni niewiele mniejszej niż powierzchnia jeziora Ontario mogą kryć nieznane formy życia. Ich badania dostarczą też danych na temat zmian klimatu w ciągu milionów lat.

- To spotkanie z niewiadomą - tak dowiercenie się do jeziora skomentował dla AP jeden z uczestników misji, Lew Sawatiugin z Instytutu Badań Arktycznych i Antarktycznych. Jego zdaniem badanie ewentualnych mikroorganizmów żyjących w jeziorze wzbogaci wiedzę nt. początków życia. - Musimy sprawdzić, co tam jest, zanim wyślemy misje na skute lodem księżyce takie, jak Europa Jowisza - dodał.

Wostok leży we wschodniej części Antarktyki. Nazwę zawdzięcza rosyjskiej stacji badawczej, stojącej na powierzchni przykrywającego jezioro lodowca. Wostok jest największym spośród niemal 150 podlodowcowych jezior Antarktyki, a w pokrywającym go lodzie zapisały się ślady zmian klimatu z ostatnich 400 tys. lat. Naukowcy szacują, że woda jeziora mogła być izolowana od warunków zewnętrznych co najmniej 15 mln lat.

Jezioro przykrywa niemal 4-kolimetrowa warstwa lodu. Wikipedia podaje, że cały zbiornik ma 250 km długości, 50 km szerokości (w najszerszym miejscu) i zajmuje ponad 15,5 tys. km2 - niemal tyle, co jezioro Ontario, ale mieści ponad trzy razy więcej wody. Wymiana wody w jeziorze następuje średnio co 13.300 tys. lat.

Zdaniem badaczy średnia temperatura wody jeziora może wynosić ok. minus trzech st. C. i nie zamarza z powodu ogromnego ciśnienia, jakie wywiera na nie lodowa pokrywa. Dno jeziora może być podgrzewane geotermalnie. Wody Wostoku są prawdopodobnie mocno nasycone azotem i tlenem. Panuje tam ciemność. Ze względu na tak wyjątkowe warunki naukowcy spodziewają się tam znaleźć unikalne organizmy, które ewoluowały w izolacji od reszty świata od milionów lat. Dotychczas w rdzeniach lodowych wydobytych podczas wiercenia znaleziono żywe proteobakterie Hydrogenophilus thermoluteolus.

Wiercenia do jeziora eksperci ze stacji Wostok zaczęli w roku 1998. Na pierwszych etapach wydobyli lodowe rdzenie o łącznej długości 3,623 m. W związku z obawami o skażenie środowiska jeziora zatrzymali się na wysokości około stu metrów od spodziewanej granicy wody i lodu. Ryzyko wiązało się z użyciem freonu i parafiny, pompowanymi do odwiertu, by nie zamarzł. Użyto ich ok. 60 ton.

W trakcie prac międzynarodowi eksperci próbowali przekonać Rosjan do wstrzymania prac, aż będzie można skorzystać z czystszych technologii. Rosjanie zapewniali, że technikę udoskonalili (a jednak cały czas korzystali z pierwotnego odwiertu, już wcześniej wypełnianego freonem i parafiną). Wiercenia wznowiono w listopadzie 2010 r., gdy Rosjanie dostali zielone światło od Antarctic Treaty System (ATS) - organizacji ustanowionej dla ochrony środowiska Antarktyki.

W styczniu 2011 r. szef rosyjskiej ekspedycji antarktycznej Walerij Łukin ogłosił, że do celu pozostało już tylko 50 m. Tradycyjne wiertło zastąpiono nowym, tzw. termalnym, które pracuje z wykorzystaniem specjalnego, czystego oleju. Gdy czujniki wskażą bliską obecność wody, wiertło zostanie wycofane, co obniży ciśnienie w otworze i spowoduje zassanie wody - tłumaczył. Ta szybko zamarznie i stworzy coś w rodzaju korka.

Wiercenie wstrzymano 5 lutego 2011 na głębokości 3 720 m. i polarnicy opuścili stację. Prace podjęli kolejnego lata, w styczniu 2012. 6 lutego pojawiły się nieoficjalne informacje o dowierceniu się do wody. Oficjalne potwierdzono je dziś.

Na kolejny sezon letni 2012-13 Rosjanie zaplanowali wpuszczenie do jeziora robota, który dostarczy próbek wody i osadów dennych. Czy jest to bezpieczne dla środowiska, agencja ATS oceni na spotkaniu w maju.

Wierceniom nad jeziorem Wostok sprzeciwiała się część naukowców i grupy ochrony środowiska. Przekonywali, że prace te byłyby mniej szkodliwe dla środowiska, gdyby wykorzystano w nich gorącą wodę. Rosjanie tłumaczyli, że technika ta wymaga więcej energii, niż może jej zapewnić polarna stacja. Eksperci z United States National Research Council ostrzegali z kolei, że środowisko Wostoku, długo izolowane od reszty świata, trzeba bezwzględnie chronić przed skażeniem czynnikami z zewnątrz. Przy wszelkich analizach wody z jeziora - by były one wiarygodne, należy na każdym kroku stosować odpowiednie procedury odkażania i skrupulatnie je dokumentować.

Przeczytaj więcej o:  ANTARKYDA, geologia, nauka, rosja, wostok

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Komentarze

Dodaj komentarz

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany Załóż konto|Zaloguj się

Pozostało znaków: 2500

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Trzy tysiące mil morskiej podróży bez sternika na pokładzie

Cztery zdalnie sterowane roboty przemierzają Pacyfik. Po serwisie na Hawajach wyruszyły w dalszą drogę >>