Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Służba zdrowia

Tysišce nie wiedzš o zakażeniu HCV

Fotorzepa, Jakub Dobrzyński
Tylko co szósta osoba, w której organizmie namnaża się wirus żółtaczki typu C, w ogóle wie o chorobie
Państwowy Zakład Higieny informuje o 55 tys. osób, u których zdiagnozowano chorobę wywołanš wirusem HCV. Epidemiolodzy oceniajš jednak, że już ponad 700 tys. ludzi miało kontakt z wirusem (w ich organizmie sš przeciwciała). Spoœród nich około połowy odczuwa skutki zakażenia – w ich organizmie replikuje się wirus, doprowadzajšc nawet do marskoœci wštroby i raka. – 300–400 tys. osób, które nie wiedzš o chorobie, to bardzo dużo. Częœć z nich wymaga intensywnego, drogiego leczenia – mówi prof. Krzysztof Simon, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów. U progu wakacji Fundacja Urszuli Jaworskiej rozpoczęła wczoraj kampanię społecznš „ObudŸ się, póki wirus HCV drzemie". Lekarze będš prowadzić akcje edukacyjne informujšce o możliwych drogach zakażenia wirusem HCV.
– Problem w tym, że ta choroba w połšczeniu np. z rozpowszechnionym w naszej kulturze piciem nawet niewielkiej iloœci alkoholu ma katastrofalne skutki. Kto jest zakażony, w ogóle nie powinien po alkohol sięgać – mówi prof. Simon. Zauważa, że z choroby nie zdaje sobie sprawy także wiele osób zakażonych wirusem żółtaczki typu B, który jest jeszcze bardziej agresywny. Drogi zakażenia żółtaczkš zakaŸnš sš takie same jak np. wirusem HIV: głównie prze kontakty seksualne i przez krew. A to znaczy, że zakazić się można w gabinecie kosmetyczki, salonie tatuażu czy po prostu w szpitalu. – Szczególnie czujne powinny być osoby, którym przed 1989 r. przetaczano krew albo robiono zabiegi w szpitalach. Wtedy nie przestrzegano żadnych standardów – mówi prof. Simon. – Tylko dzisiaj miałem dwóch pacjentów, u których wirus spowodował marskoœć wštroby. To normalni, dbajšcy o siebie mężczyŸni, którzy w dzieciństwie mieli transfuzję krwi i prawdopodobnie wtedy zostali zakażeni wirusem. Przypadków choroby jest w ostatnich latach coraz więcej, ale naukowcy nie wiedzš, czy to wynik coraz większej liczby nowych zakażeń, czy większej œwiadomoœci pacjentów, którzy częœciej niż np. dziesięć lat temu robiš badanie wykrywajšce wirusa. Choroba dotyka ludzi młodych, naukowcy już teraz ostrzegajš przed gigantycznymi wydatkami, jakie może wymusić w przyszłoœci. Autorzy rozpoczętej wczoraj kampanii społecznej oceniajš, że mogš one sięgnšć nawet 8 mld euro. Dlatego namawiajš do badań diagnostycznych i wczesnego rozpoczynania leczenia.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL