REKLAMA

Tusk w Moskwie

Tusk: odzyskaliśmy wzajemne zaufanie

Piotr Zychowicz, Andrzej Pisalnik, Piotr Kościński 08-02-2008, ostatnia aktualizacja 09-02-2008 07:19

Każdy naród musi sam przed sobą wyspowiadać się ze zdarzeń, które, jak Katyń, kładą się cieniem na historii – usłyszał Władimir Putin od polskiego premiera

Dość atmosfery chłodu. O sprawach, które budzą emocje, możemy rozmawiać ludzkim językiem – przekonywał premier Tusk. Rosyjski prezydent delikatnie potakiwał. Namawiał, by nie dramatyzować spornych spraw. – Problemy, które się pojawiły w naszych wzajemnych stosunkach w ostatnich latach, nie były podyktowane chęcią urażenia naszych partnerów. Przywrócenie partnerskiego dialogu pozwoli nam znaleźć rozwiązanie każdego problemu – mówił. Tylko przez chwilę, gdy z ust szefa polskiego rządu padły słowa o wolności jako największym darze człowieka, na niewzruszonej twarzy Władimira Putina dał się zauważyć lekki grymas.

Bez zmian w sprawie tarczy i gazociągu

Potem jednak to on sam – według relacji Tuska – nawiązał do bolesnej historii, która dzieli oba kraje, w tym do Katynia. Usłyszał od polskiego premiera, że problem rozliczenia się z własną historią to przede wszystkim sprawa Rosjan.Chociaż lody między Moskwą a Warszawą zaczęły topnieć, to wyraźnych różnic zdań nie udało się przezwyciężyć. Putin potwierdził, że nie jest entuzjastą planów rozmieszczenia w Europie baz amerykańskiej tarczy antyrakietowej. – Ale uznał prawo Polski do decydowania, jakie instalacje obronne znajdą się na jej terytorium – relacjonował Tusk. Zasugerował, że rysuje się pole kompromisu: Warszawa jest bowiem gotowa na rozmowę o ewentualnych rosyjskich kontrolach instalacji. Nie ma mowy o tym, by na terenie baz mogli przebywać „oficerowie państw trzecich”, ale niewykluczone są inspekcje czasowe.

Pat trwa też w sprawie gazociągu północnego. – Jeśli pytacie mnie, czy przekonałem prezydenta Putina, premiera Zubkowa czy wicepremiera Miedwiediewa do porzucenia tego projektu, odpowiem, że nie udało mi się tego uczynić – przyznał Tusk. Za to rosyjscy partnerzy próbowali przekonać polskiego premiera do poparcia gazociągu pod Bałtykiem. Premier Wiktor Zubkow zapewniał, że inwestycja ta nie ma zaszkodzić czyimkolwiek interesom. – Ten projekt może polepszyć sytuację Polski – przekonywał. I zapewnił, że Rosja jest obliczalnym partnerem i żadna z jej inwestycji nie ma na celu zachwiania poczucia bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Incydent u Zubkowa

Mimo dobrej atmosfery nie obyło się jednak bez nieprzyjemnego incydentu: Rosjanie usiłowali wyprosić z siedziby rządu dziennikarza „Gazety Wyborczej” Wacława Radziwinowicza. Miał on zakaz wjazdu na Białoruś, co automatycznie rozciąga się i na Rosję. Dopiero po interwencji strony polskiej Rosjanie zmienili jednak zdanie.

Wróci festiwal piosenki

Z efektów wizyty ucieszyły się na pewno władze Zielonej Góry, która jak przed laty będzie gospodarzem Festiwalu Piosenki Radzieckiej (teraz Rosyjskiej). – Sami zabiegaliśmy, by premier poruszył ten temat. W ten sposób Zielona Góra może się przyczynić do poprawy stosunków z Rosją. To wielka szansa dla naszego miasta, o którym znowu zrobi się głośno. Liczymy na turystów i rosyjski kapitał – powiedział „Rz” zastępca prezydenta Zielonej Góry Dariusz Lesicki.

Innego zdania jest znany satyryk Janusz Rewiński. – Ten festiwal to był największy obciach i symbol dominacji sowieckiego Wielkiego Brata. Artyści, którzy brali w tym udział, do dziś się tego wstydzą – powiedział „Rz”. – A przecież mądrzy ludzie ostrzegali premiera, żeby tam nie jechał. Sam mu śpiewałem: „Na Ukrainę jedź, a nie do Rusków, premierze Tusku”.

WWW

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosjiwww.mid.ru

Przeczytaj więcej o:  Tusk, energetyka, moskwa, putin, sikorski, tarcza, zubkow

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Odwilż bez konkretów

Putin pokazał w piątek dwie twarze. Najpierw straszył wyścigiem zbrojeń, potem nie szczędził Polsce pochwał >>