REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » ekonomia24 » Praca

Wiadomości

Freelancera zatrudnię

Grażyna Raszkowska 01-04-2009, ostatnia aktualizacja 01-04-2009 03:29
Brytyjski artysta i bezrobotny kierowca Steve Williams
źródło: AFP
Brytyjski artysta i bezrobotny kierowca Steve Williams

Szansa dla artystów, dziennikarzy, informatyków, tłumaczy. Wielu z nich nie pracuje na etatach, choć nie zawsze z własnej woli

Pracodawcy zwalniają pracowników, bo szukają oszczędności. Coraz chętniej podejmą za to współpracę z tymi, którzy nie pytają o posadę.

Trwa walka o zlecenia pomiędzy dużymi firmami, np. agencjami reklamowymi, marketingowymi, firmami szkoleniowymi czy językowymi, a osobami, które pracują na własną rękę. Jedni i drudzy niejednokrotnie trafiają do tych samych klientów. Przewagą wolnych strzelców jest to, że często oferują im o połowę niższą stawkę za usługi, a jakość wykonania taką samą. Freelancerzy nie tylko konkurują, ale też współpracują z wielkimi specjalistycznymi firmami, które na co dzień stanowią ich konkurencję.

– Koszty pracy są tak wysokie, że współdziałanie z freelancerami jest bardzo dobrym wyjściem. Osoba, która świadomie wybrała niezależność zawodową, może być tak samo świetnym pracownikiem jak ta, która jest zatrudniona na etacie – mówi Paweł Kowalewski, prezes polskiego oddziału Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy IAA. Dodaje jednak, że niezbędne jest wyznaczenie standardów współpracy i dobrych praktyk. – Żadna firma nie będzie zadowolona, gdy zorientuje się, że współpracownicy podkupują jej klientów. A wiadomo, że osoba pracująca w domu ma nieporównywalnie niższe koszty niż firma zatrudniająca etatowych pracowników.

Współpracę musi poza tym charakteryzować odpowiedzialność za jakość wykonanego dzieła. Dlatego też tworzony jest kodeks dobrych praktyk freelance uwzględniający plusy i minusy zatrudniania na takich zasadach. W skład grupy pracującej nad kodeksem wchodzą freelancerzy, przedstawiciele agencji reklamowych, osoby reprezentujące kancelarię adwokacką oraz marketerzy. Do grona współtworzących kodeks mogą się też włączać firmy, instytucje i osoby prywatne.

Jednym z największych odbiorców usług oferowanych przez wolnych strzelców jest branża reklamowa. W związku z tym projektodawcy kodeksu zwrócili się do 389 agencji reklamowych korzystających z usług freelancerów, by wypełniły ankietę z pytaniami o jakość współpracy.

– Największą zaletą są niższe koszty współpracy z freelancerami i ich kreatywność, natomiast zagrożeniem może być niższa jakość usług, a także nieuczciwość, która zresztą pojawia się po obu stronach – wyjaśnia Paweł Kowalewski.

Można szacować, że w Polsce co piąte – ósme zlecenie wykonują freelancerzy. Rocznie średnie obroty dobrego specjalisty mogą sięgać ok. 150 – 200 tys. zł, przy najkorzystniejszym z możliwych opodatkowaniu, które praktycznie wynosi 10 proc. od zlecenia.

Mateusz Wojnarowski,działa w branży public relations

Firma, którą założyłem, pośredniczy pomiędzy freelancerami a ich klientami. Sam na studiach byłem wolnym strzelcem, który pracował na umowę o dzieło. Założenie własnej firmy było moim protestem przeciwko kulturze korporacyjnej. Teraz wszystkie projekty, które realizujemy, opierają się na współpracy z freelancerami. Duże firmy obawiają się jakości usług oferowanych przez osoby niezatrudnione na etatach. Liczą na dobre efekty wtedy, gdy zlecają zadania specjalistycznym agencjom. Najbardziej widoczną cechą pracy freelancera jest elastyczny czas pracy. Kiedyś w piątek po południu otrzymałem zlecenie przygotowania strony internetowej dla pewnego ministerstwa, która była prezentowana w poniedziałek rano. Prawdopodobieństwo, że w takim czasie zrobiłaby to jakaś specjalistyczna agencja, jest bliskie zera. Nigdy nie zdążyłem zaplanować wakacji wcześniej niż na tydzień przed wylotem, długoterminowe planowanie nie wchodzi w grę. Ale za to można w każdej chwili wziąć sobie urlop w środku tygodnia.

—gra

Jacek Szafader,specjalista od nowych technologii

Freelancerem jestem od kilku miesięcy. Firma, w której poprzednio pracowałem, przestała istnieć i musiałem przejść na swoje. Poprzednio współpracowałem z dużymi korporacjami, teraz też one stanowią większość moich klientów, choć coraz częściej pojawiają się wśród nich mniejsze firmy.

Freelancer musi się wykazać sporą samodyscypliną, bo jego miejscem pracy jest najczęściej własne mieszkanie, co nie zawsze skłania do ciężkiej pracy. Czasem brakuje też firmowej atmosfery: wspólnego wypicia kawy, plotkowania, ponarzekania na pracodawcę. Tym, co zachęca do takiej formy pracy, jest z kolei swobodne dysponowanie własnym czasem. Trzeba brać pod uwagę, że warunki współpracy zawsze dyktują zleceniodawcy. Spodziewają się, że freelancerzy będą dużo tańsi niż duża firma proponująca podobne usługi. Rzeczywiście, koszty są o 30 do 50 proc. mniejsze. Zwłaszcza teraz, gdy na rynku jest sporo osób, które zostały bez etatów.

—gra

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

10 lutego 2012, piątek

10 lutego 2012, piątek





USA – bi­lans han­dlo­wy w grud­niu, in­deks na­stro­jów kon­su­menc­kich Uni­wer­sy­te­tu Mi­chi­gan.
Wielka Brytania: - ce­ny pro­duk­cji w stycz­niu.
Francja : - pro­duk­cja prze­my­sło­wa w grud­niu, bi­lans ob­ro­tów bie­żą­cych w grud­niu; wy­ni­ki: To­tal.
Włochy: - pro­duk­cja prze­my­sło­wa w grud­niu.
Szwaj­ca­ria: - in­fla­cja w stycz­niu.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS