Więziennictwo
Niehumanitarne przeludnienie w celach
Przepis, który pozwala dyrektorom zakładów karnych zagęszczać więzienne cele ponad ustawowe normatywy, jest niezgodny z konstytucją
Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 26 maja 2008 r. (sygn. SK 25/07) niekonstytucyjny przepis (art. 248 § 1 kodeksu karnego wykonawczego) będzie jednak obowiązywał jeszcze półtora roku. TK ma nadzieję, że w tym czasie nie tylko uda się parlamentowi poprawić prawo, ale też zmienią się warunki odbywania kary w więzieniach.
Wyjątek regułą
Polskie przepisy przewidują co najmniej 3 mkw. powierzchni celi na jedną osobę. Jest to bodaj najniższy normatyw w Europie. Jedynie Czesi przeznaczają dla swoich osadzonych po 3,5 mkw. na osobę. Inni Europejczycy dają po 6 – 9 mkw. W dodatku nasza norma może być za zgodą sądu penitencjarnego zmniejszana w razie potrzeby decyzją dyrektora zakładu karnego „na czas określony”. W praktyce nie wiadomo, na jak długo można zmniejszać metraż przeznaczony dla więźnia i do jakich granic, a permanentne zaniżanie wskaźników stało się więziennym standardem.
Zmianę sytuacji osadzeni będą zawdzięczać Jackowi Garbaczowi – autorowi skargi konstytucyjnej, którą oceniał wczoraj Trybunał. Odsiaduje on wyrok od stycznia 2001 r. i udało mu się przebywać w warunkach spełniających metrażowe normy jedynie wtedy, kiedy po samookaleczeniu wylądował na siedem dni w szpitalu. Poza tym odbywa karę w warunkach, których nie może znieść. Stąd głodówki, protesty, samookaleczenia, skargi do sądów penitencjarnych. W ten sposób dotarł do Trybunału.
Jego pełnomocnik, mecenas Marcin Wroński, mówił wczoraj w TK, że przypisane dyrektorom więzień prawo zagęszczania cel w drodze wyjątku stało się normą w polskich zakładach karnych i jest dowodem niewydolności systemu penitencjarnego. Prowadzi do naruszania zasad humanitaryzmu, szczególnego udręczenia skazanych, stwarza sytuację poniżającą ich, zagrażającą zdrowiu i nie stwarza żadnych szans na resocjalizację. Więcej nawet – daje kierownictwom zakładów karnych możliwość nadużywania władzy.
Czas na rozwiązanie
O konieczności zmiany kontrowersyjnego przepisu przekonani byli również przedstawiciel Sejmu poseł Witold Pahl, prokurator Wiesław Nocuń, reprezentujący prokuratora generalnego, a także Janusz Zagórski z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, który przystąpił do sprawy.
– Skoro doszło do patologii w stosowaniu przepisu, która nie była intencją ustawodawcy, konieczne jest jego uchylenie – mówił prokurator. Apelował jedynie do TK o odroczenie wyroku, bo wprowadzenie go w życie będzie wymagało poważnych inwestycji i przedsięwzięć organizacyjnych oraz czasu na zmianę prawa.
Trybunał przypomniał, że podobna sprawa była już przygotowana do rozstrzygnięcia dwa lata temu. Autor, rzecznik praw obywatelskich, wycofał ją, bo resort sprawiedliwości wydał rozporządzenie, które miało rozwiązać problem tłoku w więzieniach. Nie rozwiązało. Tymczasem, jak mówiła sędzia sprawozdawca Teresa Liszcz, prawo do humanitarnego traktowania człowieka należy do praw absolutnych, które nie mogą być ograniczane w żadnych warunkach. TK uznał więc, że przepis, który to prawo narusza, musi zniknąć z k.k.w. Stwierdził też, że niejasne i nieprecyzyjne określenie uprawnień dyrektora zakładu karnego, które umożliwia szeroką interpretację przepisu, narusza zasadę przyzwoitej legislacji.
Grzegorz Żurawski, rzecznik ministra sprawiedliwości, powiedział „Rz”: – Trybunał dał nam maksymalny czas i taki musi nam wystarczyć. Będzie bardzo ciężko, ale musimy się z tym uporać. Szansę widzimy w zmianie polityki karania. Tam, gdzie się da, trzeba postawić na kary wolnościowe: ograniczenie wolności lub grzywnę.
Brakuje miejsc do odsiadki> W 156 zakładach karnych i aresztach śledczych są 77 854 miejsca dla więźniów.
> Wszystkich osadzonych jest dziś 86 549 (w tym tymczasowo aresztowanych – 10 244; skazanych – 75 917; ukaranych – 388).
> Przeludnienie ogółem wynosi 110,1 proc. Najgorzej jest w zakładach karnych:
– w Łowiczu – 135,8 proc.,
– w Herbach – 131,1 proc.,
– w Nowym Sączu – 127,6 proc.,
– w Warszawie-Białołęce – 126,8 proc.
> Do 2009 r. więziennictwo ma pozyskać 14 tys. dodatkowych miejsc (rozbudowa dzisiejszych kryminałów i adaptacja budynków przejętych od wojska).
—a.ł.















