W sądzie i w urzędzie
Dostajesz sądowy nakaz zapłaty: co możesz robić
Wiele osób nie dopuszcza myśli, że może zapaść orzeczenie sądowe bez wiedzy zainteresowanego, niejako za jego plecami
Tymczasem może zapaść tzw. nakaz zapłaty i jeśli pozwany nie podejmie odpowiednich kroków albo przy odwołaniu popełni błędy, w szczególności dopuści do tzw. braków formalnych (których nie uzupełni w terminie), nakaz uzyskuje skutki prawomocnego wyroku.
Rocznie takich nakazów zapada grubo ponad milion, co więcej, w zdecydowanej większości pozwani nie odwołują się od nich. To zresztą naturalne, gdyż zwykle nie mają argumentów na obronę (por. wypowiedź sędziego Łochowskiego).
Szybkie ścieżki
Nakazy zapłaty zapadają (nie tylko zresztą w klasycznych sprawach cywilnych czy gospodarczych, ale także prawa pracy) w dwóch rodzajach postępowań: nakazowym i upominawczym. To drugie ma od początku 2010 r. nową, obok klasycznej, formę: elektroniczne postępowanie upominawcze (patrz dalej: „E-sąd działa już w Lublinie”).
Postępowania istotnie się różnią (o czym dalej), ale mają wiele elementów wspólnych.
Otóż sąd w tych sprawach nie zarządza rozprawy, nie zawiadamia na początku pozwanego (więc on o sprawie nawet nie wie), ale wydaje nakaz zapłaty na podstawie żądań i twierdzeń pozwu, załączonych dowodów (a w elektronicznym nawet bez ich przedłożenia). Wydając nakaz, sąd orzeka, że pozwany ma w ciągu dwóch tygodni od doręczenia zapłacić żądaną kwotę w całości (wraz z kosztami sądowymi) albo wnieść w tym terminie odwołanie: zarzuty w postępowaniu nakazowym, sprzeciw w upominawczym.
Jeśli pozwany skutecznie nie zaskarży nakazu, uprawomocni się on i jest podstawą wszczęcia egzekucji komorniczej. Jeżeli natomiast pozwany się odwoła i nie popełni przy tym proceduralnych błędów, sprawa toczy się dalej normalnie: trafia na rozprawę.
Zdarza się, że pozew w postępowaniu upominawczym można zakwalifikować do postępowania uproszczonego (to kolejna szczególna ścieżka) i wtedy są dodatkowe rygory (zawsze formularz) oraz nieco inne opłaty.
Nakazowe: zarzuty
Wyższe wymagania stawia się postępowaniu nakazowemu. Trudniej też zaskarżyć nakaz wydany w tym trybie.
Otóż sąd może zastosować taki tryb (tylko na pisemny wniosek w pozwie), jeżeli chodzi o roszczenie pieniężne (albo rzeczy zamienne), a okoliczności uzasadniające żądanie są udowodnione dołączonym do pozwu: dokumentem urzędowym; zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem; oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu; wekslem, czekiem, warrantem, należycie wypełnionym, nienasuwającym wątpliwości.
Nakaz z chwilą wydania stanowi tytuł zabezpieczenia bez potrzeby nadawania klauzuli wykonalności. Wydany na podstawie weksla lub innego papieru wartościowego staje się wykonalny po dwóch tygodniach (czas na dobrowolną zapłatę) i jest podstawą do egzekucji komorniczej.
Pismo z zarzutami wnosi się do sądu, który wydał nakaz. Pozwany powinien wskazać, czy zaskarża go w całości czy w części, przedstawić wszelkie zarzuty przeciwko żądaniu pozwu i wszystkie fakty oraz dowody na ich potwierdzenie. Jeżeli pozew został wniesiony na formularzu, zarzuty też wymagają formularza.
Zarówno pozew, jak i zarzuty wymagają wniesienia opłaty (patrz obok „Opłaty sądowe”).
Upominawcze: sprzeciw
Sąd wydaje „nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym”, jeśli tylko żądanie nie budzi wątpliwości. Nieprawomocny nakaz upominawczy nie ma jednak tej mocy, nie stanowi tytułu egzekucyjnego ani nie może być podstawą zabezpieczenia. Brak skutecznego odwołania tak samo jednak oznacza komornika.
Pozwany dostaje nakaz z pouczeniem o sposobie wnoszenia sprzeciwu oraz skutkach niezaskarżenia nakazu. W sprzeciwie (też wnosi się go do sądu, który wydał nakaz) pozwany powinien wskazać, czy zaskarża nakaz w całości czy w części, przedstawić zarzuty przeciwko żądaniu pozwu oraz okoliczności i dowody na ich potwierdzenie. Jeżeli pozew został wniesiony na formularzu, sprzeciw też musi mieć tę formę.
Od sprzeciwu nie ma opłaty sądowej. Pozew wymaga pełnej opłaty stosunkowej (5 proc. wartości sporu), ale po uprawomocnieniu się nakazu sąd z własnej inicjatywy (z urzędu) zwraca trzy czwarte uiszczonej opłaty.















